Kobieta za biurkiem
Kobieta za biurkiem Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Pisaliśmy wczoraj o męskich zawodach, które nie stawiają nas w korzystnym świetle jako potencjalnych kandydatów na męża. Jednak panowie również mają prawo ponarzekać. Dziś podpowiadamy, jakiej żony szukać, aby nasze małżeństwo miało duże szanse przetrwania.

REKLAMA
W naszym serwisie pojawił się wczoraj artykuł: Jego nie chciałybyście za męża. Gdzie pracują najgorsi kandydaci? Ranking Moja redakcyjna koleżanka napisała w nim kto i dlaczego nie nadaje się na męża, a przynajmniej czyj zawód może stać na drodze do szczęścia w związku. Słusznie jednak oburzyli się panowie, którzy także mogą stać się ofiarami zawodu swojej wybranki.
Artur S.
Autor komentarza pod artykułem: Jego nie chciałybyście za męża. Gdzie pracują najgorsi kandydaci? Ranking

A będzie kontr-artykuł o tym jakich bab nie chcemy? ;P CZYTAJ WIĘCEJ


Postanowiliśmy zapytać o to eksperta. Jak się okazuje, praca może być powodem poważnego kryzysu w związku, a w konsekwencji doprowadzić nawet do jego rozpadu.
– Nie wiem, czy obecnie można w ogóle dzielić na zawody kobiece i męskie. Przecież teraz panie pracują w straży czy zarządach spółek tak samo jak mężczyźni – mówi naTemat Przemysław Mocarski, mediator rodzinny. – Ale myślę, że na takiej liście na pewno powinna znaleźć się żołnierka. Przecież jak żona wyjedzie na sześć miesięcy na misję zagraniczną, to małżeństwo na pewno na tym cierpi – ocenia.
Źródłem małżeńskich kłopotów może być zarówno rodzaj pracy, którą wykonuje nasza żona, ale także system zmianowy. Nie jest bowiem niczym nowym, że "mijanie się" z własną żoną nie wróży udanego i spełnionego związku. – Myślę, że obok lekarki warto też wymienić pielęgniarkę. One również pracują na zmiany, wiele godzin. Poza tym to ciężka praca – mówi Przemysław Mocarski. – Myślę, że generalnie źródłem kłopotów małżeńskich jest brak czasu. Dlatego można tutaj wymienić wszystkie czasochłonne zawody – podsumowuje.
Kobiety nie potrafią łączyć świata pracy z domem
Do rozpadu małżeństwa mogą doprowadzić tzw. zawody wysokiego ryzyka wykonywane przez kobietę. – Jest nim praktycznie każda praca, w której kobieta będzie zarabiała więcej od męża – uważa psycholog pracy Leszek Mellibruda. Według niego, mężczyzna często nie jest w stanie zaakceptować sytuacji, gdy kobieta zajmuje kierownicze stanowisko i jest osobą dominującą.
– Gdy kobieta dużo zarabia, jest często poza domem, prowadzi życie "w biegu", częściej od swojego męża uczestniczy w spotkaniach, to małżeństwo ma zdecydowanie mniejsze szanse na przetrwanie – zauważa Mellibruda. Takimi zawodami są przede wszystkim wszelkie kierownicze stanowiska na wysokim szczeblu.
Teorię tę potwierdzają badania zrobione w Wielkiej Brytanii. Wykazały one, że związki w których kobieta posiada wysoki status społeczny z wysokim prawdopodobieństwem rozpadają do pięciu lat od jego rozpoczęcia. – Badania te wykazały, że ponad dwadzieścia procent kobiet zrezygnowało ze swojej pracy przed upływem czterech lat małżeństwa, aby ratować związek – mówi Mellibruda.
Według Leszka Mellibrudy, mężczyzna lepiej radzi sobie z życiem w dwóch światach, czyli w pracy i w domu. – Kobiety często nie jest w stanie być do szesnastej osobą dominującą, a później w domu być partnerką. Ta dominacja przenosi się do domu. To źle wróży, jeśli nie będzie rozmów o danej sytuacji i obustronnych ustępstw - podsumowuje psycholog.