Jeszcze jedna próba, by zapobiec strajkowi. Odbędą się kolejne rozmowy ostatniej szansy

Dorota Gardias, Beata Szydło, Elżbieta Rafalska i Anna Zalewska na rozmowach w Centrum "Dialog" ws. strajku nauczycielskiego.
Dorota Gardias, Beata Szydło, Elżbieta Rafalska i Anna Zalewska na rozmowach w Centrum "Dialog" ws. strajku nauczycielskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wydawało się, że tego planu już nic nie może zmienić – w piątek związki zawodowe podtrzymały zamiar rozpoczęcia w poniedziałek strajku w oświacie. Rozmowy, jakie odbyły się przed weekendem, nazywano negocjacjami ostatniej szansy. Wygląda jednak na to, że były to rokowania przedostatniej szansy. Nowe rozmowy zapowiedziano na niedzielę wieczór.


Negocjacje ostatniej szansy odbędą się w... ostatniej chwili. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, na godzinę 19.00. "Udało się. Będziemy dalej poszukiwać kompromisu" – ogłosiła na Twitterze szefowa Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias. O kolejne spotkanie ze związkowcami poprosiła szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Udział w negocjacjach zapowiedzieli już także przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, podkreślając, że rozmowy będą się odbywać pod ogromną presją czasu.
Piątkowe rozmowy, które również określano jako negocjacje ostatniej szansy, nie przyniosły żadnego efektu. Wicepremier Beata Szydło mówiła o zupełnie nowej propozycji dla nauczycieli – "pakcie społecznym dla oświaty".

Wzrost płac w szkolnictwie miałby do 2023 r. sięgnąć nawet do sumy 8100 zł – tyle brutto mieliby zarabiać średnio nauczyciele dyplomowani. Jest jednak warunek – nauczycielskie pensum miałoby wzrosnąć z 18 do 24 godzin tygodniowo. Gdyby pensum podniesiono do 22 godzin, wynagrodzenie wzrosłoby do 7400 zł.

Związkowcy komentowali, że zwiększenie pensum będzie oznaczać zwolnienia z pracy. To zaś oznacza, że planowane w dalszej przyszłości podwyżki zostaną de facto sfinansowane... przez samych nauczycieli.
– Nie zachodzą żadne okoliczności i przesłanki, które dawałaby nam legitymację do tego, żebyśmy mogli dyskutować o wstrzymaniu akcji strajkowej w poniedziałek – oceniał po piątkowych rozmowach szef ZNP Sławomir Broniarz. Na razie brak danych, czy na niedzielne rozmowy rząd ma dla nauczycieli jakąś nową propozycję.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Takiej inwestycji Zakopane nie widziało. Ksiądz buduje "galerię handlową" przy kościele i Krupówkach
0 0Szara, zmęczona skóra pozbawiona blasku? Są na to sposoby
POLECAMY 0 0Uczeń jak mistrz. Oto poseł, który zastąpił Piotrowicza i kroczy jego ścieżką
0 0Prestiżowa nagroda dla Sekielskiego. Ale widać, że odniósł też inny sukces
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
POLECAMY 0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Psy zagryzły kobietę w ciąży. Umarła w lesie, w którym trwało polowanie
SPRAWDZAMY 0 0Pawłowicz "uwaliła" Śmiszka na studiach? Nie, tylko... pomyliła osoby
0 0Z domowym budżetem to by nie przeszło. Rząd zachowuje się jak nieodpowiedzialna gospodyni

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"