Nauczyciele odpowiadają na pakt "Szydło plus". Teraz już jasne, że strajku nie uda się uniknąć

Po piątkowych rozmowach rządu ze związkowcami sytuacja jest jasna – nauczycielskiego strajku nie da się uniknąć.
Po piątkowych rozmowach rządu ze związkowcami sytuacja jest jasna – nauczycielskiego strajku nie da się uniknąć. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Wchodząc na rozmowy w Centrum "Dialog" wicepremier Beata Szydło mówiła o zupełnie nowej propozycji dla nauczycieli – "pakcie społecznym dla oświaty". Teraz już wiadomo, co ten pakt zawiera, a czego nie. Nie ma w nim m.in. mowy o większych podwyżkach w tym roku. Znana jest też odpowiedź związkowców na tę ofertę.


Wzrost płac w szkolnictwie miałby do 2023 r. sięgnąć nawet do sumy 8100 zł – tyle brutto mieliby zarabiać średnio nauczyciele dyplomowani. Jest jednak warunek – nauczycielskie pensum miałoby wzrosnąć z 18 do 24 godzin tygodniowo. Gdyby pensum podniesiono do 22 godzin, wynagrodzenie wzrosłoby do 7400 zł.
Informacje w sprawie szczegółów paktu spływały do dziennikarzy jeszcze w trakcie negocjacji za zamkniętymi drzwiami. Teraz obie strony opuściły salę rozmów i stanowiska są jasne.

– Przygotowaliśmy propozycję, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom nauczycieli i środowiska nauczycielskiego wzrostu wynagrodzeń – zapewniała dziennikarzy Beata Szydło po rokowaniach z nauczycielami. Przyznała przy tym, że obie centrale związkowe podtrzymały zamiar przeprowadzenia strajku w terminie egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów.

"To nie rozwiązuje problemów, wokół których toczy się dziś protest" – tak przedstawioną podczas piątkowych rozmów ostatniej szansy propozycję ocenił Związek Nauczycielstwa Polskiego. Związkowcy komentują, że zwiększenie pensum będzie oznaczać zwolnienia z pracy. To zaś oznacza, że planowane w dalszej przyszłości podwyżki zostaną de facto sfinansowane... przez samych nauczycieli.
– Nie zachodzą żadne okoliczności i przesłanki, które dawałaby nam legitymację do tego, żebyśmy mogli dyskutować o wstrzymaniu akcji strajkowej w poniedziałek – ocenił po rozmowach szef ZNP Sławomir Broniarz.


O tym jak bardzo średnie płace nauczycielskie różnią się od tych faktycznych pisaliśmy nieraz – nauczyciele udowadniali to, masowo prezentując swoje paski z wynagrodzeniami.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Miały być darmowe podręczniki, a nie ma ich wcale. Tak się zmusza rodziców do płacenia

NIE TYLKO POLITYKA

Sephora 0 0Udział w tym projekcie dużo nam dał". Współzałożycieli TOBO + MALA o programie dla kobiet
Rankomat 0 0Wyprawka dla niemowlaka. Co trzeba kupić i z jakim wydatkiem należy się liczyć?
OPINIA 0 0Koalicja wpadła w identyczną pułapkę, z jaką przez lata walczył PiS
CYTATY 0 0Pięć ważnych cytatów, które doskonale oddają nową sytuację w Polsce