
Polska naruszyła unijne prawo w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym, która obniżała wiek przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego. Taki właśnie powinien być wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE – stwierdził w opinii rzecznik generalny TSUE.
REKLAMA
Na tej podstawie można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że ostateczny wyrok w sprawie, który zapadnie za kilka tygodni, będzie niekorzystny dla Polski. Może się tak stać dlatego, że skład sędziowski TSUE często powtarza opinie rzecznika. Rzecznik stwierdził, że Polska naruszyła zasadę niezawisłości i nieusuwalności sędziów.
"Sporne przepisy naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej, ponieważ mogą narazić Sąd Najwyższy i jego sędziów na ingerencję i naciski zewnętrzne ze strony Prezydenta RP w kontekście możliwości podwójnego przedłużenia ich czynnej służby, co podważa obiektywną niezależność tego sądu oraz wpływa na niezależność osądu sędziów i na ich rozstrzygnięcia" – napisał rzecznik.
Przypomnijmy, pod presją Unii Europejskiej Sejm przyjął w listopadzie nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Nowe przepisy zakładają, że sędziowie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia na mocy przepisów przeforsowanych przez PiS, mogą wrócić do pracy.
źródło: RMF FM
