
Według prawomocnego wyroku sądu związek NSZZ "Solidarność" jest zobowiązany przeprosić Komitet Obrony Demokracji za stwierdzenie, że wśród działaczy ruchu są m.in. byli SB-cy.
REKLAMA
"Solidarność" zarzucała wcześniej Komitetowi, że jego aktywnymi członkami są też funkcjonariusze Wojskowej Służby Informacyjnej, tajni współpracownicy SB oraz osoby z "resortowej nomenklatury".
Z informacji RMF 24 wynika, że gdański sąd apelacyjny wydał prawomocny wyrok, według którego "Solidarność" musi przeprosić działaczy KOD za wszystkie złe słowa, które padły w ich kierunku.
Wyrok sądu ma związek z obchodami 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych na Placu Solidarności w Gdańsku. W 2017 roku Komitet Obrony Demokracji zaprosił związkowców do wspólnych obchodów tej rocznicy, jednak Solidarność odmówiła, uznając to zaproszenie za "bezczelną prowokację" oraz zarzucając stowarzyszeniu współpracę właśnie z SB-kami.
"Słowem: nie potrafimy sobie wyobrazić wspólnego świętowania z ludźmi, dla których refleksją nie jest słowo przepraszam, a jedynie rozpacz, że nie da się wyżyć za 2 tys. po zmniejszeniu SB-eckiej emerytury" – powiedziały wówczas władze Solidarności.
Na początku października 2018 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł, że NSZZ Solidarność ma przeprosić Komitet. Według sądowej decyzji przez blisko miesiąc na stronie internetowej "Solidarności" mają być pokazywane przeprosiny i jeden raz muszą być one zaprezentowane na pierwszej stronie "Tygodnika Solidarność". Sąd nakazał też m.in., aby "Solidarność" przekazała 10 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W pozwie KOD domagał się wpłaty 50 tys. zł na WOŚP.
źródło: RMF 24
