
Sprawdzony sposób na światowy sukces: nagraj nośny kawałek, dodaj do niego odjazdowy teledysk, a całość umieść na YouTube. Teraz pozostaje zaparzyć sobie herbatę i czekać na gigantyczną sławę. Okazuje się, że w dobie popularności aplikacji TikTok taki sposób działania staje się przeżytkiem. Potrzebujesz dowodu na to, że internet zmienia się naprawdę dynamicznie? Przyjrzyjmy się fenomenowi pewnego dwudziestoletniego rapera.
Wszystko zaczęło się od Twittera, na którym Montero Lamar Hill – używając nicka "NasMaraj" – udzielał się jako bardzo aktywny fan raperki Niki Minaj. Gdy zdobył odpowiednie zasięgi, odpalił własną działalność artystyczną.
Decyzja "Billboardu" nie tylko oburzyła miliony nastoletnich fanów muzyka, lecz także napędziła mu nowych. Jednym z nich okazał się pewien 58-latek, czyli ktoś, kto mógłby być dziadkiem statystycznego użytkownika aplikacji TikTok.
Czy Montero Lamar Hill wykorzysta swoje pięć minut, aby na dobre zadomowić się w świecie muzyki, czy też pozostanie autorem jednego przeboju? Tego nie wiem.
