
Posłowie Ruchu Palikota Robert Biedroń i Andrzej Rozenek wystąpili w kabarecie wyśmiewającym papieskie relikwie. "Potrzebne są jelita, środki konserwujące i podroby, może być wątróbka" – taki "przepis na relikwię" podają aktorzy kabaretu.
REKLAMA
Jak informuje Superstacja, pomysłodawcami przedstawienia są lokalni działacze Ruchu Palikota z Pomorza. – Chcemy pokazać, że nie ma granic. Granice wytyczają sobie ludzie, a my chcemy je łamać – tlumaczy Grzegorz Milewczyk, jeden z twórców kabaretu. Pomysłem na rozśmieszenie publiczności jest sparodiowanie obrzędów związanych z Kościołem. W czasie przedstawienia aktorzy pokazują m.in, jak stworzyć papieską relikwię z... jelit, środka konserwującego i wątróbki.
Inna scena: na polu walki żołnierz łapie lecącą w powietrzu wątrobę. O kur…a, papież – krzyczy. Obok pojawia się zakonnik i interweniuje: Relikwia pierwszego stopnia – krzyczy. Zabiera żołnierzowi wątrobę i chowa do słoika.
To jest bardzo lajtowy kabarecik, bez wielkiego skandalu, jak sądzę.
Robert Biedroń z Ruchu Palikota udziela zaś na scenie homoseksualnego ślubu. – Ślubuję Ci miłość, pazerność i poczciwość małżeńską, oraz, że się nie spuszczę aż do śmieci – recytuje aktor grający jednego z nowożeńców.
W nieco mniej kontrowersyjnej roli obsadzony został rzecznik Ruchu Palikota Andrzej Rozenek: pije na scenie wódkę z osobą wcielającą się we Władimira Putina.
Kabaret i aktorskie popisy parlamentarnych kolegów nie spodobały się posłowi PiS Andrzejowi Jaworskiemu. – Obraża to znaczną część polskiego społeczeństwa. Posłowie sekty Palikota bardzo często posuwają się do elementów, które są niezgodne z prawem. Trzeba będzie zareagować natychmiast, mam nadzieję, że prokuratura krajowa się tym zajmie – mówi Jaworski w Superstacji.

