"Z Parczewa najlepsza". Beata Mazurek dała się wciągnąć w spór o... musztardzie

Beata Mazurek na Twitterze dała się wciągnąć w zaskakującą dyskusję o musztardzie.
Beata Mazurek na Twitterze dała się wciągnąć w zaskakującą dyskusję o musztardzie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Politycy na Twitterze często wdają się w ostre dyskusje i wymieniają argumenty z innymi użytkownikami. W czasie świąt przekaz trochę się jednak zmienia. Beata Mazurek dała się wciągnąć w zadziwiającą dyskusję o… musztardzie.


To coś w sam raz dla tych, którzy mają dosyć internetowych przepychanek o polityce. Były naczelny "Faktu", Robert Feluś rozpoczął na Twitterze dość zaskakujący temat kulinarny, w sam raz na Wielkanoc.

"Dobra, już dosyć tych dywagacji o 'fabrycznych' majonezach. Wiadomo, że Kielecki najlepszy" – stwierdził, po czym przeszedł do sedna swojego wpisu. "Podyskutujmy o musztardach. Najlepsze są te od krakowskiego Konika!" – ocenił Feluś. Do swojego posta dołączył również zdjęcie wspomnianego przysmaku.

Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać, a do dyskusji włączyła się też rzeczniczka PiS. Postanowiła podbić stawkę i pokazać słoik musztardy, która jej zdaniem zasługuje na wyróżnienie. "Każdy chwali swoje zatem z Parczewa najlepsza" – napisała Beata Mazurek.

Feluś w odpowiedzi przyznał z kolei, że nie miał okazji spróbować musztardy polecanej przez posłankę. "Ale korona obiecuje wiele" – dodał.

Na tym nie koniec konwersacji o musztardzie, bowiem internauci ciągle podsyłają swoje propozycje.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...