Prof. Jacek Rońda w 2013 r. mówił o dokumencie z Rosji na temat katastrofy smoleńskiej. Później stwierdził, że to był "blef".
Prof. Jacek Rońda w 2013 r. mówił o dokumencie z Rosji na temat katastrofy smoleńskiej. Później stwierdził, że to był "blef". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Sąd Najwyższy oddalił kasację prof. Jacka Rońdy. Były ekspert tzw. zespołu Macierewicza publicznie skłamał, kiedy powołał się na nieistniejący dokument mający dotyczyć katastrofy smoleńskiej. Naukowiec później z rozbrajającą szczerością tłumaczył, że cała sytuacja była "blefem".

REKLAMA
Chodzi o sprawę z kwietnia 2013 r., kiedy prof. Jacek Rońda pokazał w studio telewizyjnym w TVP wspomniany "dokument". Naukowiec krakowskiej AGH był wtedy szefem Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej ds. zbadania katastrofy. Kilka miesięcy później Rońda w wywiadzie dla Telewizji Trwam przyznał, że poprzednią rozmowę traktował jak… grę. – Opowieść o tym dokumencie to był blef, na tym dokumencie nic nie było – stwierdził.
A co rzekomo miało znajdować się w dokumencie? Rońda przekonywał, że piloci prezydenckiego Tu-154 nie zeszli poniżej wysokości 100 metrów. Twierdził, że swoją wiedzę opiera na dokumencie z Rosji. Dopiero potem okazało się, że żadnego takiego dokumentu nie ma, a piloci w Smoleńsku faktycznie zeszli poniżej 100 m.
Komisja Etyki AGH wydała wtedy oświadczenie, w którym skrytykowała zachowanie prof. Rońdy. Według niej wykroczył on poza obszar swoich kompetencji. Naukowiec został zawieszony na pół roku, ale wykorzystał błąd proceduralny popełniony przez rektora w procedurze zawieszania go w prawach i obowiązkach na uczelni, i złożył w sądzie pozew, domagając się przeprosin w mediach.
Po odwołaniach sprawa znalazła swój finał w Sądzie Najwyższym, który oddalił kasację złożoną przez pełnomocnika Rońdy. SN orzekł, iż rektor AGH rzeczywiście popełnił błędy w postępowaniu zmierzającym do zawieszenia profesora. Nie zmienia to jednak faktu, że ekspert komisji smoleńskiej sam przyznał, iż posłużył się w debacie publicznej nieprawdą.
źródło: RMF FM