
Południe Polski zalane. Silna ekipa PiS z premierem Morawieckim na czele udała się do Małopolski i na Podkarpacie, w mediach społecznościowych roi się od zdjęć polityków w akcji. Słowa szefa rządu niosą się w ogólnopolskich mediach. Ale nie w Wiadomościach TVP. Tu w ostatniej relacji z powodzi premier w ogóle się nie pojawił, jakby chcieli go schować. Twarzą walki z żywiołem stała się za to Beata Szydło.
Jeśli tak jest naprawdę, dowody można znaleźć w czwartkowym materiale Wiadomości TVP z powodzi. Nikt słowem nie wspomniał o obecności Morawieckiego na południu Polski, choć Kancelaria Premiera przez cały dzień wrzucała jego zdjęcia – jak w kaloszach przemieszcza się z miejsca na miejsce, rozmawia z mieszkańcami, ze strażakami, odwiedza sztaby kryzysowe, słucha raportów o stanie wód.
Boją się, że Morawicki zaszkodzi?
– Wydaje mi się, że jest normalny ruch. Gdy premier budzi poważne kontrowersje, a przynajmniej jego kolejne wypowiedzi – kłamliwe, czy wynikające z niedoinformowania – nic dziwnego, że to nie on był czołową postacią "Wiadomości", tylko pani Szydło. Chodzi o to, by w tym momencie wzmocnić jej kampanię. To normalne posunięcie kampanijne, że kładzie się nacisk na tych, których chce się wzmocnić. Trudno wystawiać teraz panią Zalewską – ocenia w rozmowie z naTemat Wiesław Gałązka, specjalista ds. PR z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.
To nie jest tylko kwestia jego wypowiedzi kłamliwych, czy ignorancji, ale nagłośnienie spraw związanych z działkami na pewno nie byłoby w tym momencie dobrze kojarzone obok kandydatów. Jego obecność mogłaby troszeczkę zaszkodzić. Mogłaby kojarzyć się ludziom, że to ta sama partia. Myślę jednak, że jeśli chodzi o odbiorców TVP to nic nie jest w stanie zmienić przekonań wyborczych.
Beata Szydło jest kandydatką, nic dziwnego, że i jej, i PiS, zależy, by pokazywać ją jak najwięcej. Do tego w kampanii czuje się jak ryba w wodzie. Widać było przed wyborami samorządowymi, jak mocno zaczęto ją eksponować.
Sprawdziliśmy jeszcze wcześniejsze wydania "Wiadomości". Trzeba przyznać, że tu Morawiecki był. Ale w cieniu Beaty Szydło.
