Sensacja we Włoszech – Sylvio Berlusconi zostanie europosłem. Wysoki wynik eurosceptyków

Silvio Berlusconi na dobre zawiesił polityczną emeryturę. W 2018 roku jego Forza Italia wprowadziła posłów do parlamentu, teraz lider partii najpewniej zostanie europosłem.
Silvio Berlusconi na dobre zawiesił polityczną emeryturę. W 2018 roku jego Forza Italia wprowadziła posłów do parlamentu, teraz lider partii najpewniej zostanie europosłem. Fot. Shutterstock
We Włoszech wybory do Europarlamentu wygrała Liga Północna Matteo Salviniego. Na eurosceptyczną formację zagłosował niemal co trzeci Włoch. Drugie miejsce zajęła Partia Demokratyczna z wynikiem 22 proc. głosów. Niespodzianką jest trzecie miejsce Forza Italia 82-letniego Silvia Berlusconiego. Były premier Włoch, który w zeszłym roku wrócił do polityki, najpewniej zostanie europosłem.


Zaskakujące są wyniki wyborów do PE w różnych krajach Europy. We Francji wygrała partia Marine Le Pen, o której powiedzieć "eurosceptyczna" to jakby nic nie powiedzieć. W Polsce najwięcej głosów zdobyła Beata Szydło, której jedną z pierwszych decyzji jako premier było wyprowadzenie unijnych flag z gabinetu. We Włoszech natomiast wybory do europarlamentu wygrała eurosceptyczna Liga Matteo Salviniego.

Na Ligę zagłosowało niemal 30 proc. Włochów. Tylko 22 proc. zagłosowało na Partię Demokratyczną, jeszcze mniej na współrządzący Ruch 5 Gwiazd, który przekonał zaledwie co piątego Włocha. Ale chyba największą niespodziankę sprawił były premier Silvio Berlusconi. Jego Forza Italia zdobyła 10 proc. głosów, a on sam najpewniej zostanie europosłem.

Ciekawie zaczyna się rysować ewentualny sojusz w przyszłym Europarlamencie. Matteo Salvini już na początku roku sondował możliwość zawarcia porozumienia z Le Pen, Viktorem Orbanem i Jarosławem Kaczyńskim. W tym celu przyleciał nawet do Warszawy i rozmawiał z prezesem PiS na temat stworzenia własnego klubu w Parlamencie Europejskim.


Salvini to w ogóle ciekawa postać. Znany jest nie tylko z tego, że podsyca histerię antyimigrancką. Jest zażartym eurosceptykiem, gdzie tylko może mówi źle o prezydencie Francji Emmanuelu Macron, jednocześnie nie kryje swojego zafascynowania Rosją, którą nazywa "partnerem strategicznym Włoch".

źródło: "Politico"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...