
Arłukowicz pokazał świetną kampanię wyborczą. Trzaskowski, Dulkiewicz, Karnowski mówili w Gdańsku jednym głosem. Zrobili to tak, że część Polaków nagle spojrzała z większą nadzieją. "Ogromna lekcja normalności, kultury i tego wszystkiego czego dziś rządzącym tak brakuje" – czytamy w komentarzach. Ludzie piszą o powiewie świeżości. I że właśnie na takich polityków powinna postawić opozycja. O jednym z nich nawet na prawicy piszą, że mógłby być kandydatem na prezydenta.
Cała trójka zapowiedziała, że zamierza wspierać startujących w jesiennych wyborach parlamentarnych. – Doszliśmy do konstatacji, że jeśli wybory wygrałby PiS, to będzie to początek końca samorządów – mówił Rafał Trzaskowski.
Opozycja widzi tę moc. – Zdajemy sobie sprawę z atutów tych osób. To są świetni ludzie, ze świeżymi mandatami samorządowców. Rafał Trzaskowski jest moim serdecznym przyjacielem. Dostał pół miliona głosów. Pracowałem w jego kampanii, więc wiem, jaki to był ciężki okres i jakim powodzeniem się zakończył. Wszyscy pamiętają entuzjam, gdy wygrał w pierwszej turze. Te emocje są nam dziś bardzo potrzebne i absolutnie chętnie będziemy do nich wracali – mówi naTemat poseł PO Cezary Tomczyk.
Medialny nacisk skupił się ostatnio głównie na kilku nazwiskach.
Co takiego ma jednak Trzaskowski?– Jest politykiem stosunkowo świeżym, wzbudza sympatię, jest dobrym mówcą. Polacy chcieliby kogoś, kto dobrze reprezentuje Polskę na zewnątrz. On jest też stosunkowo umiarkowanym politykiem, nie wdaje się w słowne utarczki. Jego język polityczny jest dosyć nowoczesny. Widać też, że ma perspektywy europejskie, wie jak rozmawiać z przywódcami innych państw – odpowiada poseł.
Jeśli jakakolwiek partia miałaby się pojawić, to musi być z nowymi twarzami, z odpowiednim programem, rozumiejąca ludzi, nie oderwana od rzeczywistości, nie pogardzająca ludźmi, nie wygrażająca innym. Po prostu wprowadzająca nową jakość w politykę państwa tak podzielonego. I nie chodzi o to, by zupełnie odstawić dotychczasowych polityków. Niech powstanie jakiś think tank, niech doradzają w sprawach, na których się znają.
Opinie są różne. Ale bez dwóch zdań osoby, o których piszemy, wywołują dziś pozytywne emocje znacznie bardziej niż zarządzający partią.
