Cztery gole i trzy punkty! Polska wygrywa z Izraelem w ładnym stylu 4:0

Jak zakończy się mecz Polska kontra Izrael na Stadionie Narodowym w Warszawie?
Jak zakończy się mecz Polska kontra Izrael na Stadionie Narodowym w Warszawie? Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Mecz Polska - Izrael w eliminacjach do Euro 2020 już za nami. Drużyna Jerzego Brzęczka wygrała z Izraelczykami w Warszawie 4:0 po golach Krzysztofa Piątka (34'), Roberta Lewandowskiego (k. 56'), Kamila Grosickiego (59') i Damiana Kądziora (84').


Podopieczni selekcjonera Jerzego Brzęczka na murawę Stadionu Narodowego w Warszawie wyszli w składzie: Fabiański - Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński - Grosicki, Klich, Krychowiak, Zieliński - Lewandowski, Piątek. Izrael spotkanie rozpoczął w ustawieniu: Harush - Dasa, Taha, Yeini, Ben Harush - Bitton, Natcho, Kayal, Peretz - Solomon - Zahavi.

Co ciekawe wyjściowa jedenastka różniła się jedynie tym, od tej z meczu z Macedonią, że Przemysława Frankowskiego zastąpił w pierwszej linii Krzysztof Piątek.

Pierwsza połowa
Na samym początku spotkania polska kadra grała spokojnie i lekko chaotycznie. Powtórzył się niestety czarny scenariusz ze Skopie, który pokazuje, że kadra pod przewodnictwem Jerzego Brzęczka momentami nie ma pomysłu na grę.

Biało-czerwoni pozbierali się jednak i zaczęli próbować ataków skrzydłami. Nawet udało się im oddać kilka strzałów na bramkę rywala. Ale Izraelczycy nie dawali za wygraną i przedostawali się pod polską bramkę z szybkimi kontratakami. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż do 34. minuty. Ataki skrzydłami Polaków w końcu przyniosły rezultat. Wspaniałą szarżą prawą stroną popisał się Krzysztof Piątek, który zamienił ją na gola. To jego czwarte trafienie w sześciu meczach eliminacyjnych do Euro 2020.

Druga połowa
Kolejna połowa meczu zaczęła się ostrą grą obu drużyn. Zarówno Polacy jak i Izraelczycy atakowali zaciekle ekipę przeciwną. Przełamanie tej sytuacji przyszło w 54. minucie, kiedy lewą stroną boiska bramkę Izraelczyków zaatakował Kamil Grosicki. Biegnąc krawędzią pola karnego "Turbogrosik" chciał dośrodkować, ale jego zagranie zostało zablokowane... ręką gracza Izraela. Sędzia pokazał "na wapno". Tej okazji nie mógł zmarnować Robert Lewandowski. W 56. minucie meczu było już 2:0 dla Polski. Ale biało-czerwoni nie czekali długo na kolejnego gola. Już trzy minuty póżniej Ariela Harusha pokonał Kamil Grosicki. Pozostałe minuty tego spotkania przebiegły spokojniej. Jedną z najciekawszych akcji, które mogły zakończyć się kolejną bramką biało-czerwoni rozegrali w 68. minucie, ale strzał z lewej strony Krzysztofa Piątka obronił Harush. Ostatnim akcentem meczu był za to gol Damiana Kądziora w 84. minucie, który pokonał bramkarza Izraela pewnym strzałem z prawej strony po pięknej asyście Arkadiusza Milika.


Jaka sytuacja w grupie?
W pozostałych meczach tej kolejki Grupy G Łotwa przegrała ze Słowenią 0:5, a Macedonia poległa w meczu z Austrią 1:4. W tej chwili Polska jest liderem Grupy G eliminacji do turnieju Euro 2020. Biało-czerwoni mają na koncie 12 punktów. Poniedziałkowi rywale z Izraela zajmują drugą lokatę z 7 punktami. Dalej są Austriacy (6 pkt.), Słoweńcy (5 pkt.), Macedończycy (4 pkt.) oraz Łotysze (0 pkt).
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
INNPoland 0 0Węgiel nie będzie się palił bez pieniędzy. Bankierzy mają plan, jak zadusić brudny przemysł
0 0Pamiętaj o tym ubezpieczając mieszkanie. To dodatek, który może zrobić sporą różnicę
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Rodzina patchworkowa - czy warto się w to pakować? Każdego dnia sprawdzam to na własnej skórze
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem