
Ten poziom manipulacji to przesunięcie kolejnej granicy. Łukasz Schreiber z PiS wyciął część wypowiedzi Donalda Tuska w taki sposób, że całkowicie zmienił jej sens. Większość internautów nie dała się jednak nabrać na publikację polityka.
REKLAMA
"Mój rząd był zainteresowany, żeby jak najwolniej wprowadzić legislację, która skutecznie wyeliminuje wyłudzenia" – tak według Łukasza Schreibera brzmiała wypowiedź Donalda Tuska, który w poniedziałek zeznawał przed sejmową komisją ds. wyłudzeń VAT. Poseł PiS oczywiście dołączył do tego nagranie z transmisji w TVP Info.
Szybko okazało się, że to jedna wielka manipulacja. Polityk wyciął sobie taki fragment wypowiedzi byłego premiera, by pasowała do jego punktu widzenia. Zauważył to m.in. Bartosz T. Wieliński z "Gazety Wyborczej".
"Wypowiedź Tuska brzmiała tak: 'Jeśli pyta mnie pan jako premiera czy mój rząd był zainteresowany aby jak najwolniej wprowadzać legislację (...) to musiałbym to uznać za impertynencję'" – wskazał dziennikarz. "Schreiber wyciął z niej pasujący mu kawałek. To zagranie na poziomie rosyjskiej propagandy" – ocenił.
Inni dziennikarze również nie zostawili suchej nitki na polityku PiS. "Wie pan że to klasyczny podręcznikowy przykład manipulacji. Studentom będę pokazywał jak minister w rządzie PiS na tłiterze manipuluje opinią publiczną" – napisał Jacek Czarnecki z Radia ZET.
"Z ciekawości. Po wrzuceniu tak obrzydliwie zmanipulowanego fragmentu wypowiedzi potrafi pan spojrzeć bez wstydu w lustro?" – dopytywał dziennikarz Krzysztof Marciniak.
"Co za żałosna manipulacja" – dodał Miłosz Motyka, prezes Forum Młodych Ludowców.
