PiS nie udał się PR-owy zabieg z Pol'and'Rock. Polacy nie nabiorą się na łaskawość Morawieckiego

Pociągi pojadą na Pol'and'Rock Festival. Politycy i internauci nie wierzą w dobre intencje rządu.
Pociągi pojadą na Pol'and'Rock Festival. Politycy i internauci nie wierzą w dobre intencje rządu. Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta
Politycy PiS przestraszyli się chyba siły niezadowolonej młodzieży, której zabrali pociągi na Pol'and'Rock Festival, bo decyzją premiera Mateusza Morawieckiego zostaną one przywrócone. Jest już jednak za późno. Sieć pęka ze śmiechu. Polacy śmieją się z pseudo decyzyjności rządu i partyjniactwa, a premiera przyrównują do roli zawiadowcy, który kieruje ruchem pociągów.


Jak pisaliśmy na łamach naTemat.pl premier Mateusz Morawiecki przywrócił kursowanie pociągów specjalnych na Pol'and'Rock Festival, które wcześniej wstrzymały PKP. Decyzja szefa rządu była jednak spóźniona, bo swoją pomoc zadeklarowali już samorządowcy oraz sami uczestnicy wydarzenia.
W sieci natomiast zaroiło się od komentarzy, które podsumowały zachowanie rządu PiS i jego szefa Mateusza Morawieckiego. "Przestraszyli się utraty sympatii młodzieży i działań samorządów" - napisała na Twitterze Katarzyna Lubnauer. Przewodniczącej Nowoczesnej wtórował Tomasz Siemoniak. "Premier, który nie umie rozliczyć podwładnych popada w śmieszność. Dlaczego nie został zdymisjonowany min. Adamczyk lub prezes PKP? Ta idiotyczna decyzja o odwołaniu pociągów sama się nie podjęła. Podjął ją nominat PiS z nadzieją, że partia nagrodzi go za szkodzenie J. Owsiakowi" - napisał polityk PO. Z kolei Konrad Piasecki przyrównał Morawieckiego do zawiadowcy. "Prezes Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej, który osobiście steruje ruchem pociągów do Kostrzynia. Nie wiem czy bardziej to śmieszne czy straszne" - napisał dziennikarz. Niektórym zabrakło informacji o udziale w festiwalu Jarosława Kaczyńskiego. "Lubię czytać jak PMM zaczyna odczuwać strach, że większość szczęśliwych Polaków nie potrzebuje ich, aby się zorganizować, dojechać. Czuć wolność. Zabrakło mi w tym przekazie, że Prezes też jedzie" - komentował decyzję premiera jeden z zainteresowanych dyskusją.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...