
– Myślałem, że ze wstydu się nie podniosę. Dałem się tak nabić w butelkę. Właściciele pensjonatu mieli do mnie pretensje, tak jakbym współpracował z tym, który ich okradł – Dariusz Pniewski zrobił wszystko, aby pomóc bezdomnemu mężczyźnie stanąć na nogi. Wszystko udało się zorganizować, a internetowa akcja okazała się sukcesem poza jednym szczegółem – bezdomny okazał się złodziejem.
Na olsztyńskim Starym Mieście pojawił się pan Krzysztof. Widok starszego bezdomnego mężczyzny, który prosi o pomoc, poruszył co wrażliwsze osoby. Dzięki jednej z nich historia Krzysztofa trafiła do sieci.
Pan Krzyś potrzebuje pracy i pewnie w okolicy. Mam nadzieję,że ktoś poda mu pomocną dłoń. Z pewnością uwielbia gotować i w tym czuł by się najlepiej. Ale to tylko moje myślenie. Jako kucharz lub pomoc,mógłby sobie wynająć małą kawalerkę. Kierowca to troszkę ciężki temat. Trzymam kciuki za Pana Krzysia i oby spełniły się jego marzenia
czytając te komentarze wraca mi wiara w dobroć ludzka może,tak stworzyć jakieś konto i wesprzeć pana Krzysia
Proszę o kontakt priv. Postaramy się pomóc
Aż łza wzruszenia poleciała
Wiadomość o bezdomnym trafiła także do Dariusza Pniewskiego, olsztyńskiego restauratora. On i jego partnerka nie pierwszy raz wspierają potrzebujących. Zimą stawiają koksowniki, rozdają bezdomnym jedzenie. Jeśli ktoś przychodzi do nich do restauracji zawsze dostaje talerz zupy czy ciepłą herbatę. Nasz rozmówca uważa, że nikogo nie można skreślać, bo każdemu może powinąć się noga.
Krzysztof okazał się recydywistą. Zakład karny opuścił na początku tego roku. Odsiadywał wyrok za podobne przestępstwa, szczególnie za kradzieże. – Ukradł z pokoju hotelowego sprzęt, telewizory. Wszystko zapakował na rowerową przyczepkę dziecięcą. Ukradł także rower i z tym rowerem i tą przyczepką odjechał – mówi w rozmowie z nami Mariola Plichta z KMP w Olsztynie.
Ta historia, choć tak mogłoby się wydawać, nie zniechęciła Dariusza Pniewskiego do pomagania innym. Przyznaje, że teraz będzie baczniej przyglądał się tym, którzy chcą jego wsparcia, ale mimo wielkiego rozczarowania, dalej będzie wrażliwy na czyjąś krzywdę.
