W stolicy koszą... piasek. Kuriozalne nagranie z warszawskiej Pragi podbija sieć

Nagranie zostało opublikowane na Facebooku.
Nagranie zostało opublikowane na Facebooku. Fot. Facebook / Warszawski Alarm Smogowy
Fanpage Warszawskiego Alarmu Smogowego opublikował interesujące nagranie z warszawskiej Pragi. Widać na nim, jak jeden z pracowników firmy zajmującej się stołeczną zielenię kosi... piasek.


"Warszawski Ratusz jest już przygotowany na nadchodzącą katastrofę klimatyczną. Stosuje kosiarki pustynno-stepowe" – napisano na facebookowej stronie Warszawskiego Alarmu Smogowego, załączając do wpisu nagranie z Pragi.

Na filmiku widać, jak jeden z pracowników obsługujących kosiarkę przemierza niezabudowany teren kosząc – no właśnie – piasek, bo trawy jest tam tyle, co kot napłakał. – Wzięli się za koszenie pustyni (…) Nie będzie happy endu – mówi operator kamery.

Żartów nie szczędzili również internauci. "Może odśnieża? Umowa była podpisana, ale w zimie nie było śniegu, więc nadrabia zaległości" – napisała jedna użytkowniczka. "To jakaś ustawka? Zawsze mnie zadziwiają ludzi wykonujący takie absurdalne polecenia. To jak malowanie krawężników i trawników szczoteczkami do zębów w wojski" – czytamy w komentarzach.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

[b]Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE.[/b] "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"[/b]
Komisja Europejska

Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE. "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"