PiS w końcu weźmie się za media. Minister mówi o "gotowych projektach"

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie zapomniała o dekoncentracji mediów. Piotr Gliński ujawnił nowe szczegóły.
Partia Jarosława Kaczyńskiego nie zapomniała o dekoncentracji mediów. Piotr Gliński ujawnił nowe szczegóły. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Już wiadomo, co Prawo i Sprawiedliwość planuje w sprawie zapowiadanej od dawna dekoncentracji mediów. Piotr Gliński w Radiowej Trójce ujawnił, że partia Jarosława Kaczyńskiego ma od dawna przygotowane projekty.


To jeden z tych tematów, które PiS z pewnością chciałoby w końcu uporządkować. Sprawa dekoncentracji mediów wraca jak bumerang, ale rządzący tak naprawdę nie ujawnili, jakie działania zamierzają podjąć. Jeszcze w ubiegłym roku Jacek Sasin zapowiadał, że to plan na kolejną kadencję.

Kilka nowych szczegółów ujawnił w Radiowej Trójce Piotr Gliński. Dopytywany o tę kwestię przez Beatę Michniewicz, minister zaznaczył, że PiS bardziej mówi o dekoncentracji, niż repolonizacji mediów.

– Nie ukrywamy, że mamy przecież od dawna przygotowane pewne projekty, ale one czekają na swój polityczny czas. Ten jeszcze nie nadszedł – przyznał Gliński.

Polityk dodał, że wspomniane projekty muszą być uzgadniane z zagranicznymi partnerami. – Ta dekoncentracja jest związana także z własnością kapitałów w niektórych segmentach medialnych – dodał.


źródło: Radiowa Trójka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ