FIlm "Breaking Bad" coraz bliżej. Bryan Cranston i Aaron Paul opublikowali tajemnicze zdjęcia

Bryan Cranston i Aaron Paul wrzucili kolejne tajemnicze zdjęcie.
Bryan Cranston i Aaron Paul wrzucili kolejne tajemnicze zdjęcie. Fot. Instagram / @breakingbad
Aktorzy kultowego serialu wiedzą, jak jeszcze bardziej nakręcić fanów "Breaking Bad". Zupełnie jakby sama świadomość tego, że powstanie sequel kultowego serialu nie wystarczyła. W mediach społecznościowych odtwórców ról głównych bohaterów pojawiły się zagadkowe zdjęcia.


W mediach społecznościowych obu panów, o tej samej godzinie pojawiło się zdjęcie, na którym Bryan Cranston i Aaron Paul przedzierają się na bosaka przez rzekę o kamienistym dnie. Przy zdjęciu widnieje podpis "Even Sooner", odnoszący się do premiery filmu "Breaking Bad". Choć jej data nie została jeszcze ujawniona, możemy być pewni, że produkcja pojawi się szybciej niż się tego spodziewamy.Tydzień wcześniej w identycznych okolicznościach w socialach Aarona Paula i Bryana Cranstona opublikowane zostało zdjęcie dwóch osiołków. W opisie fotografii napisano "Soon".W komentarzach przelewa się rzeka euforii. "Jeśli ma to związek z nowym 'Breaking Bad', to ta wiadomość zrobiła mi 2019, nic tego nie pobije" – zastanawiali się fani pod zdjęciem osłów. Według nieoficjalnych informacji film będzie sequelem, który będzie kontynuował wydarzenia rozgrywające się już po finałowym odcinku - głównym bohaterem ma być Jesse Pinkman.

Produkcja raczej nie zostanie wyświetlona w kinach. Mówi się o tym, że pełnometrażowe "Breaking Bad" ma trafić na Netflixa.

Źródło: pagesix.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

[b]Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE.[/b] "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"[/b]
Komisja Europejska

Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE. "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"