Tak kobiety przywitały Szydło w Węgrowie. Była premier zebrała pochwały za "500 plus"

Beata Szydło odwiedziła Węgrów. Kobiety dziękowały jej za program 500 plus.
Beata Szydło odwiedziła Węgrów. Kobiety dziękowały jej za program 500 plus. Fot. Twitter.com / Edyta Kazikowska
Politycy PiS ruszyli w Polskę na spotkania z wyborcami. Podczas wizyty w Węgrowie Beata Szydło miała okazję porozmawiać z mieszkańcami i wysłuchała kilka ciepłych słów pod adresem rządzących. Jedna z kobiet dziękowała byłej premier za program 500 plus.


W sieci pojawiło się nagranie ze spotkania Beaty Szydło w Węgrowie. Uwieczniono na nim moment, jak europosłanka PiS zatrzymała się, by porozmawiać w mieszkańcami. W pewnej chwili można usłyszeć, jak jedna z obecnych tam kobiet dziękuje Szydło za program 500 plus.

– Bardzo dziękujemy za 500 plus pani premier – powiedziała. – Dzieci żyją teraz przynajmniej – dodała inna uczestniczka spotkania.

Co na to była premier? – Dzieci cieszą się teraz wakacjami i bardzo dobrze. Niech odpoczywają – stwierdziła europosłanka.

Beata Szydło pojechała do Węgrowa spotkać się z mieszkańcami miasta i zatrzeć jakoś w ludzkiej pamięci niedawną wizytę opozycyjnej konkurencji z Bartoszem Arłukowiczem na czele. W związku z tym stanęła na niebieskim podeście i wygłosiła przemówienie o... politykach i ich ciężkiej pracy.

Politycy PiS starali się przedstawić spotkania w Węgrowie jako rozmowy ze zwykłymi mieszkańcami. Szybko jednak się okazało, że to zwykła partyjna ustawka, a w gronie witających byłą premier owocami była cała lokalna wierchuszka PiS.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ