Na zdjęciu Jacek Żakowski
Na zdjęciu Jacek Żakowski Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta

Dziennikarz "Polityki" pyta w swoim felietonie: "Czy zastanawiali się państwo, dlaczego żaden polityk nigdy się nie zająknął o Polsce na serio?".

REKLAMA
Żakowski w swoim tekście krytykuje władzę. Nie żadną partię, ale ogólnie – rozmaite zachowania polityków. Polityków, którzy według publicysty nie traktują Polski serio.
Jacek Żakowski
Publicysta "Polityki"

Polska od morza do morza, Polska katolicka, Polska gospodarna (…). Politycy tyle już tych Polsk nawymyślali, że trudno się połapać. Czy zastanawiali się państwo, dlaczego żaden się nigdy nie zająknął o Polsce na serio?

"Gazeta Wyborcza"

Czytaj też: Żakowski: Rząd i parlament zmieniają ustrój Polski. Czeka nas demokracja opresyjna

Publicysta stwierdza, że jemu zaczęła się widzieć inna Polska – której na początek starczy być "trochę bardziej serio".
Jacek Żakowski
Publicysta "Polityki"

Bez wzniosłych pomysłów i idei. Bez zadęć, okrzyków, pisków, bez prężenia muskułków (…). Nic wielkiego. Odrobina spokojnej powagi i konsekwencji.

"Gazeta Wyborcza"

Żakowski wymienia sytuacje, w których państwo nie zachowuje się serio. Tak jak w przypadku prokuratora "latami uparcie utrzymującego, że z Amber Gold wszystko w porządku". Według Żakowskiego, ów prokurator powinien stracić pracę i zapłacić państwu za odszkodowania wypłacane ofiarom. "Niezależność to odpowiedzialność. W prokuraturze też" – podkreśla dziennikarz.
Dalej publicysta krytykuje Państwową Inspekcję Pracy, CBA i Ministerstwo Finansów czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wszystkich opisanych sytuacjach Żakowski wykazuje, że państwo działało nieudolnie, a czasem nawet wbrew prawu lub z przyzwolenie na łamanie prawa.
Jacek Żakowski
Publicysta "Polityki"

Wreszcie bardzo bym chciał, żeby mi odważny prokurator wyjaśnił, jakie interesy kryją się za upartym odmawianiem przez Hannę Gronkiewicz-Waltz ujawnienia, którym firmom Warszawa płaci ogromne pieniądze za tzw. consulting. Chociaż Samorządowe Kolegium Odwoławcze jednoznacznie stwierdziło, że ustawa o dostępie do informacji publicznej każe jej to zrobić.

"Gazeta Wyborcza"
Dziennikarz kończy swój wywód wnioskiem, że każdy z nas może takich sytuacji – kiedy "państwo polskie na oczach nas wszystkich uparcie, otwarcie i bezspornie łamie prawo prawo, które samo stanowi" – wymienić bez liku. A wszystko za zgodą rządów, prokuratorów i wszystkich innych organów państwa.
Jacek Żakowski
Publicysta "Polityki"

Chociaż konstytucja mówi, że Rzeczpospolita Polska jest "demokratycznym państwem prawa". Co oczywiście też można by zmienić, ale po co się męczyć, skoro to nie jest na serio.

"Gazeta Wyborcza"