
Prezes PiS i politycy tej partii pokazali gospodarczą twarz partii przedstawiając sposoby na obniżenie wysokich cen paliw. Jeszcze dziś, inną, bo smoleńską twarz PiS zaprezentuje Antoni Macierewicz.
REKLAMA
Prezes Jarosław Kaczyński, wiceprezes Beata Szydło i poseł PiS Przemysław Wipler wystąpili na konferencji z propozycjami, które ich zdaniem premier Donald Tusk powinien podjąć, by obniżyć ceny paliw. Kaczyński mówił o tym, że to Platforma Obywatelska straszyła kilka lat temu, że kiedy PiS dojdzie do władzy paliwo będzie po 6 złotych. - Tusk mówił: uważajcie, bo poważna załoga bierze się za wasze portfele. Z tymi portfelami w czasie naszych rządów nie było źle. Teraz jest gorzej - stwierdził.
Według PiS rząd nie jest bezradny wobec wysokich cen paliw. Może nawet odstąpić od przepisów Unii Europejskiej w sprawie akcyzy. - Trudno sądzić, że polski rząd nie wie o prawie odstąpienia od zasad UE. Zrobiła to Wielka Brytania, nie ma żadnego powodu żeby nie zrobiła tego Polska - mówiła wiceprezes PiS Beata Szydło.
PiS proponuje między innymi obniżenie stawki akcyzy na oleje napędowe i paliwa do poziomu niższego niż w UE oraz wprowadzenie ulgi podatkowej na paliwa.
Jak widać PiS nie chce być partią "jednego tematu" czyli Smoleńska. Nieprzypadkowo prezes Kaczyński wystąpił ze swoimi ekspertami na konferencji o gospodarce, a nie zdecydował się wraz z Antonim Macierewiczem przewodniczyć konferencji o katastrofie smoleńskiej. Na posiedzeniu komisji Macierewicza pojawił się jedynie w charakterze gościa.
