Piotr Misiło na Twitterze zamieścił symbol Polski Walczącej umieszczony na tęczowym tle.
Piotr Misiło na Twitterze zamieścił symbol Polski Walczącej umieszczony na tęczowym tle. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Piotr Misiło zamieścił na Twitterze symbol Polski Walczącej umieszczony na tęczowym tle, a całość opatrzył komentarzem, że w 1944 roku stolicy bronili także geje i lesbijki. Polityk chyba nie spodziewał się, jak wielką burzę wywoła zamieszczoną grafiką. Internauci przypominają, że symbol Polski Walczącej jest prawnie chroniony.

REKLAMA
"W 1944 roku stolicy bronili także geje i lesbijki. Czy się to komuś podoba czy nie. Zrozumcie to wreszcie prawicowi dyletanci" – napisał Piotr Misiło na Twitterze. "Kiedy słyszę, jak wszelkiej maści chrześcijanie mówią, że nie chcą brać udziału w wojnie ideologicznej, wywoływanej przez środowiska LGBT, to myślę sobie, że ich chrześcijańska miłość przegrała" – dodał poniżej parlamentarzysta.
I rozpętała się burza. Internauci przypominają, że symbol Polski Walczącej jest prawnie chroniony. Wielu skrzykuje się, by napisać pozew zbiorowy przeciwko politykowi, który ich zdaniem zbezcześcił "kotwicę". "W 2014 Sejm RP uchwalił ustawę o ochronie Znaku Polski Walczącej. Obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej jest otaczanie Znaku szacunkiem. Jego znieważenie podlega karze" – zauważają oburzeni Polacy.
Ale są i tacy, którzy pytają, dlaczego tych samych internautów nie oburza symbol "Polski Walczącej" umieszczany na koszulkach, majtkach czy pościeli, a oburza umieszczony na tęczowym tle. W komentarzach pojawiło się zdjęcie przedstawiające Antoniego Macierewicza trzymającego w ręku telefon umieszczony w etui z symbolem "kotwicy".