Iwona Hartwich nie zamierza się poddawać
Iwona Hartwich nie zamierza się poddawać Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Co dalej z "500 plus dla niepełnosprawnych"? Czy senatorzy PiS przyjmą poprawkę opozycji ustawy, która zakłada zwiększenie kryterium dochodowego? Liczy na to Iwona Hartwich. A jeśli zdominowany przez partię rządzącą Senat zawiedzie niepełnosprawnych, zapowiada protest pod Sejmem.

REKLAMA
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki zdradzili pierwsze szczegóły na temat "500 plus dla niepełnosprawnych" 19 maja podczas finałowej konwencji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Propozycję PiS w rozmowie z naTemat.pl skrytykowała jednak Iwona Hartwich, matka niepełnosprawnego Jakuba Hartwicha, która rok temu protestowała w Sejmie. – Dla nas to ogromny policzek. A dla rządu kompromitacja – powiedziała.
Zgodnie z pierwszym projektem "500 plus dla niepełnosprawnych", które ma być wypłacane pełnoletnim osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji, mieli bowiem nie otrzymywać ci, których wysokość renty, emerytury lub zasiłku z pomocy społecznej przekracza 1100 złotych oraz ci, którzy nie mają prawa do innych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych. Zdaniem Hartwich, 1100 zł to zbyt niskie kryterium.
Wszystko w rękach senatorów
W lipcu podczas głosowania nad projektem – który został ostatecznie przyjęty przez Sejm – ponad 40 posłów PiS poparło poprawkę zgłoszoną przez opozycję. Zakłada ona zwiększenie kryterium dochodowego z 1,1 tys. zł do 2,2 tys. zł, znalazł się w niej również zapis, że w tę kwotę nie wliczane byłyby m.in. emerytury czy renty rodzinne. Nad poprawką Senat ma głosować we wtorek.
– Jeśli tak się stanie, to my spontanicznie przyjedziemy 31 lipca z całej Polski przed Sejm, aby zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu i przeciwko dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami – zapowiada, jednak podkreśla, że ma nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie.
źródło: Tok FM