Kobietę próbowano reanimować – niestety, bez powodzenia.
Kobietę próbowano reanimować – niestety, bez powodzenia. Fot. Michał Walczak / Agencja Gazeta

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w piątek rano. Pasażerka została przytrzaśnięta drzwiami podczas wysiadania z autobusu. Kierowca nie zauważył wysiadającej kobiety. Zginęła na miejscu.

REKLAMA
Do wypadku doszło niedaleko ul. Gojawiczyńskiej w Łodzi. 63-letnia pasażerka wysiadała tylnymi drzwiami z autobusu linii 72 A, jednak te za wcześnie się zamknęły i ją przytrzasnęły. Kobieta wpadła pod tylne koła pojazdu.
– Kierowca mówi, że nie widział kobiety w lusterku – poinformowała w rozmowie z łódzką "Gazetą Wyborczą" rzeczniczka MPK Łódź Agnieszka Magnuszewska.

Pomimo kilkudziesięciominutowej reanimacji kobiety nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Kierowca autobusu MPK został poddany badaniu alkomatem. 30-latek był trzeźwy.