Poszukiwania dwóch grotołazów w Jaskini Śnieżnej wciąż trwają. Ratownicy poszerzyli kilka korytarzy

To już czwarta doba poszukiwań.
To już czwarta doba poszukiwań. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
We wtorek rozpoczął się czwarty dzień akcji ratunkowej w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. Jak podaje TVN24, ratownikom udało się w nocy poszerzyć kilka korytarzy za pomocą ładunków wybuchowych. Niestety nadal nie udało się nawiązać kontaktu z sześcioma grotołazami, którzy utknęli we wnętrzu góry.


Ratownicy poprzez poszerzone korytarze próbują dotrzeć do zaginionych cztery dni temu grotołazów. Jak podaje TVN24, w poniedziałek było to niemożliwe ze względu na wysokie stężenie tlenku węgla.

Głównym zadaniem było doprowadzenie do miejsca akcji ratunkowej specjalnie wymyślonej instalacji do cyrkulacji powietrza. Na szczęście korytarz wywietrzył się sam i do akcji mogli wkroczyć pirotechnicy.

Przypomnijmy, że ratownicy szukają dwóch grotołazów, którzy zostali odcięci przez wodę, która zalała część korytarza w tak zwanych Przemkowych Partiach. Jest jej na tyle dużo, że nie mają szansy wyjścia. Znajdują się oni w dość odległej partii, około 500 m poniżej wejścia do jaskini.

Ekipa ratunkowa próbuje dostać się do zaginionych od drugiej, suchej strony. – Samo dostanie się do tego miejsca od "mokrej" strony jest bardzo trudne i wymagałoby wielkiej pracy, a ewentualny transport tamtędy jest prawie niemożliwy – mówił naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

źródło: TVN24
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Actina 0 0Stąd wyjdą przyszli zwycięzcy turniejów gamingowych. Dom marzeń każdego gracza
Kazar 0 0Przestaniecie tęsknić za latem. Wczesnojesienna kolekcja Kazar to kwintesencja stylu

INNPOLAND