Robert Biedroń wyraził na Twitterze dezaprobatę dla decyzji warszawskiego ratusza.
Robert Biedroń wyraził na Twitterze dezaprobatę dla decyzji warszawskiego ratusza. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Podpisana w lutym przez Rafała Trzaskowskiego Deklaracja LGBT+ była jednym z flagowych haseł warszawskiego ratusza. Jak się okazało, nie zostanie jednak zrealizowana. – Kampania kampanią, ale żadne procenty nie są warte krzywdy ludzi potrzebujących wsparcia – ocenia decyzję stołecznego samorządu Robert Biedroń.

REKLAMA
"Warszawski ratusz nie zrealizuje Deklaracji LGBT+ - nie będzie edukacji antydyskryminacyjnej ani antyprzemocowej. Nie będzie też hostelu interwencyjnego dla osób w sytuacji kryzysowej" – pisze na Twitterze Robert Biedroń. To reakcja lidera Lewicy na rezygnację ratusza z wprowadzenia głośnej deklaracji.
"Miasto nie planuje wprowadzenia do szkół zajęć dodatkowych z zakresu edukacji seksualnej" – poinformował warszawski samorząd. Dodatkowo wiceprezydent Renata Kaznowska na sesji Rady m.st. Warszawy przyznała, że w budżecie na bieżący rok nie zaplanowano środków na wprowadzenie Deklaracji LGBT+.
Co zawierała Deklaracja LGBT+?
Deklaracja LGBT+ nie wiązała się jedynie z edukacją seksualną, ale też antydyskryminacyjną. W Warszawie m.in. miało powstać miejskie centrum społeczno-kulturalne wspierające i animujące życie warszawskiej społeczności LGBT+, miał też zostać przywrócony hostel interwencyjny dla osób LGBT+.