
W TVP bez przerwy grzmią, że jeśli KO dojdzie do władzy, to zabiorą 500+. Albo, że ich główny punkt to odsunąć PiS od władzy. W to wierzą wyborcy "dobrej zmiany", choć nic takiego w programie opozycji nie ma. A co jest? No właśnie. Wielu wyborców KO tego nie wie. Dlatego sama postanowiłam go przeczytać.
Dlatego przeczytałam program KO. Szczerze? Nie miałam pojęcia, że chcą wprowadzić darmowy internet dla każdego ucznia, studenta, ale też pracujących młodych ludzi do 24 roku życia. 1 gigabajt dziennie. Nie oceniam tu pomysłu, pokazuję tylko, co planują.
1. Wolność i demokracja
2. Sądownictwo
3. Sprawy kobiet
zmienimy prawo, aby skutecznie wspierało samotne matki w walce o należne świadczenia alimentacyjne".
zapisane jedynie „na papierze”, prawo do bezpłatnego znieczulenia przy porodzie".
4. Naprawa i odpolitycznienie szkół
raport predyspozycji zawodowych.
5. Czeki opiekuńcze i pomoc dla seniorów
"Powstanie profesjonalna grupa zawodowa, której poziom usług będzie gwarantowany, a koszty ponoszone przez seniora i jego bliskich oraz dofinansowywane z budżetu państwa. To dużo tańsze rozwiązanie niż skazywanie ludzi aktywnych zawodowo na wykluczenie z rynku pracy z powodu konieczności poświęcenia całego czasu na opiekę nad bliskimi". Czytaj więcej
6. Koniec z cenzurą
7. Urzędy, szpitale i inne propozycje
lisów i innych zwierząt hodowanych na futra. "Zakażemy też wykorzystywania zwierząt
w cyrkach i zakończymy okrutne polowania na ptaki" – czytamy. Planują też zakaz sprowadzania śmieci. I koniec z węglem w energetyce do 2040 r.
