
Reklama.
Agnieszka Radwańska udzielała wywiadu w New Haven w Stanach Zjednoczonych. Rozmowę przerwała jednak pszczoła, która zaatakowała dziennikarza amerykańskiej stacji telewizyjnej.
Czytaj także: Internet nabija się z zalanego metra i pęka ze śmiechu. "Poproszę bilet na łódź podwodną"
Druga w rankingu światowym tenisistka zachowała zimną krew i pomogła dziennikarzowi. Agnieszka Radwańska zabiła pszczołę własną pięścią. – Zabiłaś ją – powiedział zaskoczony dziennikarz.
Druga w rankingu światowym tenisistka zachowała zimną krew i pomogła dziennikarzowi. Agnieszka Radwańska zabiła pszczołę własną pięścią. – Zabiłaś ją – powiedział zaskoczony dziennikarz.
Dopiero widok martwego owada sprawił, że najlepsza polska tenisistka wycofała się sprzed kamery. Szybką i zdecydowaną reakcję Radwańska usprawiedliwiła alergią.
Zdecydowanie mniejszym refleksem od Agnieszki Radwańskiej wykazał się selekcjoner polskiej reprezentacji Waldemar Fornalik. Podczas rozmowy przed kamerą pszczoła zaatakowała dziennikarza Telewizji Polskiej. Tym razem jednak zdążyła ugryźć.
Czytaj także: Internet śmieje się z logo gminy Przemyśl. A wójt odpowiada: Powstało przy współpracy z artystą. Spełniło swoją rolę
Waldemar Fornalik skwitował sytuację bardzo krótko. – Widocznie chciał pan jakieś dziwne pytanie zadać.