Jacek Wilk na debatę przyszedł z własną flagą. Wcześniej rozegrała się o nią mała wojna z pracownikami TVP.
Jacek Wilk na debatę przyszedł z własną flagą. Wcześniej rozegrała się o nią mała wojna z pracownikami TVP. Fot. screen / TVP Info

Tej kłótni na antenie TVP nie zobaczyłeś. Krótko przed rozpoczęciem wtorkowej debaty w studio rozpętała się walka o polską flagę. Krzysztof Bosak wykłócał się z pracownikami TVP o to, by Jacek Wilk mógł ją mieć przy sobie podczas debaty.

REKLAMA
Przedstawiciel Konfederacji Jacek Wilk na wtorkową debatę przyniósł ze sobą małą polską flagę, którą chciał postawić na pulpicie tak, żeby podczas transmisji telewizyjnej była widoczna w kamerze. I była, ale wcześniej rozpętała się o nią wojna między Krzysztofem Bosakiem a pracownikami TVP.
"Pracownicy TVP, odmawiający podania nazwisk, tuż przed debatą próbowali właśnie zdjąć polską flagę ze stanowiska Jacka Wilka, reprezentującego Konfederację. Doszło do dwóch konfrontacji, w trakcie których musiałem zagrozić użyciem siły. Oto nagranie końcówki. SKANDAL!" – napisał Bosak na Twitterze, gdzie zamieścił film, na którym widać przebieg sporu o flagę.
Jacek Wilk przekonywał, że w regulaminie debaty, który dostali kandydaci, nie było wzmianki o tym, że nie mogą ze sobą przynieść do studia flagi. Producent programu, który nie chciał się przedstawić, upierał się przy tym, że takie gadżety są niedozwolone. Doszło nawet do przepychanki między nim a Bosakiem. Ostatecznie na krótko przed rozpoczęciem debaty panowie wypracowali kompromis, Obaj odeszli od stanowiska Jacka Wilka, a flaga pozostała.