Były prezydent lubi też słuchać utworów swojego zięcia.
Były prezydent lubi też słuchać utworów swojego zięcia. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Aleksander Kwaśniewski – na prośbę Radia Kampus – stworzył własną listę przebojów, czyli piosenek, których na codzień słucha. Wśród jedenastu propozycji wymienił m.in. polski hip-hop. Ale zabrakło miejsca dla hitu wyborczego "Ole! Olek".

REKLAMA
"Pamiętacie playlistę Obamy? My się dowiedzieliśmy, czego słucha prezydent Aleksander Kwaśniewski. Tak jest dziecinko, po tygodniach oczekiwania, mamy listę najczęściej słuchanych tego lata utworów przez prezydenta" – czytamy na facebookowym fanpage’u prezenterów Radia Kampus – Diego i Pablo.
Kto by się spodziewał, że Kwaśniewski jest fanem tak różnorodnej muzyki. W mailu wysłanym przez biuro prasowe polityka wymieniono aż jedenaście pozycji, które znalazły się na wakacyjnej playliście prezydenta.
Zbigniew Wodecki i jego "Rzuć to wszystko, co złe", utwór Johna Mayera "Vultures", a także piosenka jego zięcia Kuby Badacha "Jestem kimś" – to tylko trzy z kawałków, których słuchał tego lata Kwaśniewski. Największym zaskoczeniem okazały się jednak dwie piosenki Łony i Webbera – "Co tak wyje? i "Gdzie tak pięknie?".
Przypomnijmy, że muzyka odegrała ważną rolę dla Aleksandra Kwaśniewskiego w jego kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w 1995 roku. Jego kandydatura była wówczas promowana discopolowym hitem zespołu Top One zatytułowanym "Ole! Olek".