Zdjęcie z manifestacji w obronie związków partnerskich
Zdjęcie z manifestacji w obronie związków partnerskich fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie pozostawia złudzeń. W wywiadzie jasno stwierdza, że afery nie są Platformie straszne i partia sobie z nimi poradzi. Dodatkowo prezydent miasta deklaruje, że są chwilowo ważniejsze sprawy niż związki partnerskie czy in-vitro.

REKLAMA

W wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej", prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz jasno mówi, że sprawa Amber Gold nie jest problemem dla rządu, a o taśmach Serafina już nikt nie pamięta. Prezydent zaznacza, że kolejne przyspieszone wybory byłyby bez sensu.

Takie rzeczy niestety się zdarzają. Dla mnie Amber Gold nie jest niczym nadzwyczajnym, bo pamiętam czasy Bezpiecznej Kasy Oszczędności Lecha Grobelnego i innych piramid finansowych. W tym konkretnym przypadku zawiodła głównie trzecia władza, czyli wymiar sprawiedliwości. CZYTAJ WIĘCEJ

Hanna Gronkiewicz-Waltz

prezydent Warszawy w wywiadzie dla "Rz"

Przekonuje, że w warszawskim ratuszu większość pracowników jest bezpartyjnych i daleko jej do zatrudniania ze względu na "legitymację członkowską".

Uważam, że w urzędach powinni pracować fachowcy. Czy są partyjni, czy bezpartyjni to sprawa wtórna. W końcu nie można ludzi sekować z tego powodu, że są członkami partii politycznej. CZYTAJ WIĘCEJ

Hanna Gronkiewicz-Waltz

prezydent Warszawy w wywiadzie dla "Rz"

Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje, że wewnątrz partii zawsze panowały zróżnicowany światopogląd, co jest siłą Platformy, a nie jej słabością. Platforma odrzuciła projekt SLD w sprawie związków partnerskich, bo bazował na "błędnej koncepcji", a "ustawa przewidywała wspólne opodatkowanie", co mogłoby zrujnować budżet państwa. Prezydent Warszawy utrzymuje jednak, że związki partnerskie są nam w życiu społecznym niepotrzebne.

Nie uważam, żeby to było potrzebne do życia społecznego. Nie ma powodu do tworzenia rozwiązań quasimałżeńskich. Państwo ma chronić rodzinę, czyli związek kobiety i mężczyzny, bo tak stanowi konstytucja. Poza tym ważniejsze jest to, żeby ludzie mieli pracę i mogli poprawić standard życia swoich rodzin. CZYTAJ WIĘCEJ

Hanna Gronkiewicz-Waltz

prezydent Warszawy w wywiadzie dla "Rz"

Podobnie zapatruje się na kwestię in vitro. Nie popiera finansowania zapładniania tą metodą, bo "są większe potrzeby, ludzie coraz dłużej żyją, a dzieci rodzą się coraz wcześniej i obie te grupy potrzebują opieki lekarskiej". Nie chce zdradzić swoich planów na przyszłość i nie dała jednoznacznej odpowiedzi, czy będzie kandydować powtórnie na stanowisko prezydenta Warszawy.

Dodaje, że premier Tusk jest niezastąpiony w partii, bo nikt inny nie ma cech przywódcy, tak jak on. Nie wyklucza też, że Donald Tusk będzie w następnych wyborach kandydował na stanowisko premiera. Hanna Gronkiewicz-Waltz chwali też prezydenta Bronisława Komorowskiego, zaprzeczając jednocześnie, jakoby Donald Tusk miał kandydować w następnych wyborach prezydenckich. To tylko medialne spekulacje.

Uważam, że to jest bardzo dobra prezydentura. Jest szanowany przez wielu ludzi. Ma duży potencjał. Jego kampania nie była szczególnie udana, ale gdy wszedł w buty prezydenta, zachowuje się tak jakby był nim od zawsze. CZYTAJ WIĘCEJ

Hanna Gronkiewicz-Waltz

prezydent Warszawy w wywiadzie dla "Rz"

Źródło: "Rzeczpospolita"