
Już niebawem poznamy, jak Prawo i Sprawiedliwość podzieliło najważniejsze stanowiska w państwie w wyniku powyborczej układanki. Marek Suski, dotychczasowy szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego, ma objąć jedną z prestiżowych funkcji.
REKLAMA
Jak powiedział rozmówca tygodnika "Wprost" związany ze Zjednoczoną Prawicą, Marek Suski ma zostać szefem klubu PiS lub wicemarszałkiem Sejmu. Z relacji informatora tygodnika wynika, że szef gabinetu premiera odejdzie z rządu i wróci do pracy w Sejmie. – Ryszard Terlecki po stosunkowo słabym wyniku wyborczym raczej nie utrzyma obu tych stanowisk – twierdzi rozmówca magazynu.
Dodatkowym atutem Marka Suskiego ma być to, że w przeszłości był już rzecznikiem dyscypliny klubowej. "Klub na pewno chodziłby jak w zegarku" – piszą dziennikarki tygodnika.
Tajemnica sukcesu Suskiego
Marek Suski od dłuższego czasu zbiera plony bycia wiernym prezesowi PiS w chudych latach Porozumienia Centrum, gdy poprzednie ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego było na politycznym marginesie.
Marek Suski od dłuższego czasu zbiera plony bycia wiernym prezesowi PiS w chudych latach Porozumienia Centrum, gdy poprzednie ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego było na politycznym marginesie.
Suski trwał przy Jarosławie Kaczyńskim, kiedy jego ówczesną partię stać było tylko na zimne, nieoświetlone salki. To właśnie tam kierował garstką polityków PC w Radomiu. Od tego wszystko się zaczęło. Suski pomógł PiS uczynić z czerwonego miasta jedną z twierdz partii. Po przejęciu władzy przez PiS zaczął pełnić eksponowane stanowiska.
źródło: "Wprost"