
Wszystkie placówki świadczące usługi zdrowotne muszą do lipca 2012 roku zarejestrować się jako przedsiębiorstwa - tak wynika z ustawy leczniczej uchwalonej w kwietniu zeszłego roku. Oznacza to ograniczenie działalności hospicjów, które utracą prawo do 1 %, darowizn i do korzystania z wolontariuszy.
REKLAMA
- Znam ten problem. Hospicja to absolutnie potrzebne instytucje i zmiany w przepisach nie mogą ograniczać ich działalności - podkreślał w wywiadzie dla Radia Zet minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. - Czas mamy do końca czerwca. Wprowadzimy odpowiednie regulacje, aby organizacje w sposób bezpieczny mogły dalej pomagać pacjentom - tłumaczył minister.
Zastrzegł jednak, że nie chce nowelizować ustawy, zaś w resorcie poszukiwane są inne sposoby przeprowadzenia zmian. - Zawsze to jest bardziej skomplikowany proces, ale jeśli (nowelizacja) będzie konieczna w tym zakresie, to także ją zaproponujemy - przekonuje Arłukowicz.
Spośród ponad 100 hospicjów prowadzonych w Polsce przez stowarzyszenia i fundacje, większość zawarła kontrakty z NFZ, a funkcjonowanie pozostałych jest oparte na środkach, które uzbierają. Za pół roku działalność obu grup będzie mocno ograniczona.
Wszystko przez ustawę o działalności leczniczej, uchwaloną w kwietniu 2011 roku, a która wejdzie w życie w lipcu 2012. Do tego czasu hospicja muszą przekształcić się w przedsiębiorstwa.
Ustawa ta należy do tzw. pakietu zdrowotnego byłej minister Ewy Kopacz. Zawiera prostą zasadę - każdy kto wykonuje jakiekolwiek usługi lecznicze, musi mieć status przedsiębiorcy. Przepisy mówią jasno, działalność lecznicza jest działalnością gospodarczą. Od lipca zatem hospicja nie będą już organizacjami non profit, a co za tym idzie utracą możliwość korzystania z jednego procenta przekazywanego przez obywateli, darowizn i innych form zbiórek publicznych. Pojawia się wiec pytanie - jak to wpłynie na ich funkcjonowanie i czy za ich usługi trzeba będzie płacić?
- Otrzymywanie jednego procenta dla wielu instytucji, w tym dla nas, to być albo nie być. Nowa ustawa może nam to uniemożliwić, a przez to radykalnie będziemy musieli ograniczyć naszą działalność - tłumaczy Marek Lewandowski, dyrektor Hospicjum św. Kamila w Gorzowie Wielkopolskim. - Nasz budżet na ten rok wynosi 3,2 mln złotych. Z tego 1,7 mln dostajemy od NFZ, 1,5 miliona pochodzi z darowizn, zbiórek i innych form. Sam 1 procent to pół miliona złotych. Trudno bez tego działać.
Lewandowski pytany czy bez tych środków, hospicja powinny wprowadzić opłaty za usługi, przekonuje, że jest to kompletnie niewykonalne. - Sama idea hospicyjna zakłada nieodpłatną pomoc dla chorych osób. W przypadku komercjalizacji, być może część osób byłaby w stanie zapłacić za usługę. Patrząc jednak na tych, którzy do nas trafiają, większość nie podołała by temu wyzwaniu - tłumaczy dyrektor. - Dziś dzienny koszt pobytu jednej osoby w hospicjum wynosi 190 zł, zatem 6000 miesięcznie. Tracąc 1% i darowizny, utracilibyśmy prawie połowę środków, którymi dysponujemy. Musielibyśmy przez to przyjmować od ludzi 400 zł dziennie, a więc 12 tysięcy miesięcznie. Kogo na to stać? W praktyce wiele osób nie będzie mogło skorzystać z naszej pomocy.
Podmioty prowadzące działalność leczniczą mają podlegać wpisowi do jawnego publicznego rejestru, który wraz z oświadczeniem o spełnieniu warunków wykonywania działalności leczniczej, będzie decydował o możliwości rozpoczęcia działalności.
Przeciw przepisom protestuje Forum Hospicjów Polskich, które powołując się na opinie prawników, ma zamiar doprowadzić do satysfakcjonującej całe środowisko nowelizacji ustawy leczniczej. W tej sprawie 20 lutego Forum wysłało do Ministerstwa Zdrowia pismo z konkretnymi propozycjami zmian.
- Czekamy na odpowiedź. Najlepiej by było, gdybyśmy dalej mogli działać na zasadach wynikających z ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie z 2003 roku - podkreśla Jolanta Stokłosa, prezes Forum. - Jednak w przypadku, gdyby nie było to możliwe, chcemy wprowadzenia nowelizacji do ustawy leczniczej. Proponujemy zmiany w 3 miejscach. Chodzi o artykuł 16, art 106 i art 2 pkt 8 dotyczący definicji przedsiębiorstwa - podkreśla Stokłosa.
- Działalność lecznicza jest działalnością regulowaną w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - mówi wprost art. 16. ustawy leczniczej.
Nowe postanowienia mogą również dotknąć stacje Caritasu w całej Polsce. - Ustawa lecznicza jest przede wszystkim nie kompatybilna z ustawą o działalności pożytku publicznego - zwraca uwagę Michał Gaweł, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Białostockiej. - Od lipca nie będziemy mogli mieć wolontariuszy, bo przecież przedsiębiorstwa nie mają do tego prawa. Utrudni to bardzo nam funkcjonowanie. Musielibyśmy wyodrębnić działalność leczniczą, do której już dziś dopłacamy.
Gaweł przekonuje, że część ich stacji mogłaby upaść. - Już dziś niektóre z tych większych ośrodków przekazują pieniądze tym mniejszym w celu pomocy finansowej. Utrata wolontariuszy to automatycznie utrata wielu środków, przez co nie moglibyśmy ich przekazywać mniejszym stacjom. One zaś są głównie w małych, często zapomnianych miejscowościach na Wschodzie kraju. Większość młodych ludzi zdążyła już stamtąd dawno wyjechać, zostali tylko starzy ludzie - tłumaczy zastępca dyrektora.
- Najgorzej jednak będą miały hospicja, szczególnie te, co nie mają kontraktów z NFZ oraz domowe, dla których 1% to podstawa utrzymania - zaznacza Gaweł.
W podobnym tonie jak minister Arłukowicz wypowiada się Aleksandra Ciałkowska - Rysz, krajowy konsultant w dziedzinie medycyny paliatywnej. - Generalnie już dziś wiele z organizacji pożytku publicznego przekształciło się w przedsiębiorstwa. I mimo to otrzymują 1% oraz darowizny, choć nie są pewne czy jest to zgodne z obowiązującym prawem. Podobnie powinno być w przypadku hospicjów, choć nie mamy 100% pewności, gdyż istnieje wiele opinii prawników, szczególnie tych związanych z kościołem - zaznacza Ciałkowska
- Może zamiast nowelizować ustawę leczniczą, łatwiej byłoby zmienić ustawę o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. W tej drugiej bowiem wystarczy wprowadzić jedną zmianę: organizacje pożytku publicznego nie mogą w swoim głównych założeniach posiadać działalności gospodarczej , z wyjątkiem tych organizacji, które działają w zakresie służby zdrowia w ramach kontraktu - podkreśla krajowy konsultant
- Mam nadzieje, ze mimo nowej ustawy leczniczej, w przypadku hospicjów, pozostanie tak jak jest i nadal będą mogły otrzymywać 1% i darowizny. Potrzebna jest nam po prostu informacja z ministerstwa, że te instytucje będą mogły dalej funkcjonować na podobnych zasadach co dzisiaj - przekonuje Ciałkowska, która zajmuje się działem medycyny dotyczącym leczenia i opieki nad osobami nieuleczalnie chorymi.