Stanisław Karczewski stwierdził, że "już widać zadymę na horyzoncie" przed pierwszym posiedzeniem Senatu.
Stanisław Karczewski stwierdził, że "już widać zadymę na horyzoncie" przed pierwszym posiedzeniem Senatu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Przed pierwszym posiedzeniem Senatu nowej kadencji pojawiły się zgrzyty. Stanisław Karczewski poinformował, że marszałek senior Barbara Borys-Damięcka, skreśliła z listy gości na inauguracyjne posiedzenie wyższej izby marszałka seniora Sejmu, czyli Antoniego Macierewicza.

REKLAMA
"Już widać zadymę na horyzoncie. Marszałek Senior B. Borys-Damięcka skreśliła z listy gości tradycyjnie zapraszanego na 1. posiedzenie Marszałka Seniora Sejmu, a na sekretarzy wyznaczyła starszych senatorów, podczas gdy regulamin mówi, że wybiera się ich spośród najmłodszych" – napisał Stanisław Karczewski na Twitterze.
W tej drugiej kwestii polityk PiS słusznie odwołał się w tym przypadku do regulaminu Senatu. Czytamy w nim, że "Marszałek Senior składa ślubowanie oraz powołuje spośród najmłodszych wiekiem senatorów trzech sekretarzy pierwszego posiedzenia".
– Zostałam wprowadzona w błąd, że nie zaprasza się marszałka seniora Sejmu, natomiast zaprasza się marszałka kończącej się kadencji. Kiedy to sprawdziliśmy i okazało się, że tradycja stanowi inaczej, ta pomyłka została naprawiona, a zaproszenie wysłane – zapewniła Barbara Borys-Damięcka na antenie Polsat News.
Przypomnijmy, ze decyzją prezydenta Andrzeja Dudy marszałkiem seniorem Sejmu został Antoni Macierewicz. Z kolei na marszałka seniora Senatu wyznaczył Barbarę Borys-Damięcką z Koalicji Obywatelskiej. Pierwsze posiedzenia obu izb - również zgodnie z zapowiedziami - odbędą się 12 listopada.