Michał Wójcik z Kabaretu "Ani Mru Mru" odkrył, że w ciągu ostatnich lat został oszukany na kwotę ok. 800 tys. złotych.
Michał Wójcik z Kabaretu "Ani Mru Mru" odkrył, że w ciągu ostatnich lat został oszukany na kwotę ok. 800 tys. złotych. Fot. Roman Bosiacki / Agencja Gazeta

W ostatnich latach życie prywatne Michała Wójcika trochę się posypało. Niedawno kabareciarzowi znów zaczęło się układać. Do teraz, kiedy okazuje się, że najprawdopodobniej firma zajmująca się występami "Ani Mru Mru", doprowadziła do straty 800 tys. złotych, które należały do komika – wynika z informacji "Super Expressu".

REKLAMA
– Policzyliśmy kwoty z ostatnich kilku lat i wyszło nam, że brakuje ok. 800 tys. zł. Mam do siebie żal o to, że zajęty poważnymi problemami osobistymi, zaniedbałem kontrolowanie finansów, ale teraz wszystko się zmienia – powiedział kabareciarz w rozmowie z "Super Expressem".
Nieprawidłowości Wójcik doliczył się wraz z zatrudnionym przez siebie radcą prawnym Sławomirem Bartnikiem. To właśnie ustalenia prawnika rzucają cień na management kabaretu "Ani Mru Mru".
– Poprosiłem management Michała Wójcika o pełną dokumentację operacji finansowych dotyczących mojego klienta, niestety do dziś jej nie otrzymałem. Latem tego roku wspólnie zdecydowaliśmy o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie polegającym m.in. na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem – mówił Bartnik.
Lubelska policja potwierdziła otrzymanie takiego zawiadomienia. Miało ono dotrzeć do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe 24 października.
– Trwają w tej sprawie czynności sprawdzające zlecone funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jeśli pan Michał Wójcik podczas przesłuchania potwierdzi informacje zawarte w pisemnym zawiadomieniu, zostanie wszczęte w tej sprawie śledztwo – zapewnił Jerzy Gałka, zastępca Prokuratora Rejonowego Lublin-Południe.
źródło: "Super Express"