
18-latek z Lubina zaplanował ucieczkę tak, by przypominała emocjonujący pościg za złoczyńcą rodem z Hollywood. Młody mężczyzna wyrzucał w kierunku ścigających go policjantów różne przedmioty, takie jak butelki, kołdra czy poduszki. Został złapany w Legnicy.
REKLAMA
Młody mężczyzna kierował volkswagenem i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci podjęli pościg za 18-latkiem, który uciekał w kierunku Legnicy, jadąc całą szerokością jezdni. Zmuszał tym samym inne pojazdy do gwałtownych manewrów. Kierujący dodatkowo wyrzucał z samochodu wszystko, co miał pod ręką.
Mężczyzna wielokrotnie próbował zepchnąć radiowóz z drogi. Na wjeździe do Legnicy, na skrzyżowaniu ulic Poznańskiej i Rzeszotarskiej kierujący volkswagenem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę energochłonną. Po upewnieniu się, że 18-latek nie odniósł żadnych obrażeń, funkcjonariusze zatrzymali drogowego pirata.
18-latek był trzeźwy. Policjanci znali mężczyznę, ponieważ ten niejednokrotnie był już zatrzymywany w związku z innymi przestępstwami.
"Na pytanie policjantów dlaczego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, 18-latek swoje zachowanie tłumaczył tym, że takie pościgi oglądał w amerykańskich filmach. Chciał, by w jego przypadku wyglądało to podobnie, nie myśląc o tym, że ktoś przez tak nieodpowiedzialne zachowanie może stracić życie. Ponadto, zatrzymany mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi" – czytamy na portalu lubińskiej policji.
Za liczne wykroczenia, niestosowanie się do poleceń funkcjonariuszy i niezatrzymanie się do kontroli drogowej, 18-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat.
Źródło: lubin.policja.gov.pl
