
Bycie leworęcznym może i nie jest dziwne, ale kiedy używasz tej mniej popularnej ręki, świat przekonuje cię, że jesteś odmieńcem. Da się z tym żyć, ale to te dokuczliwe drobnostki są najdotkliwsze.
REKLAMA
Leworęcznych nazywa się różnie – od geniusza po mańkuta i, co tu dużo mówić, dziwaka. Jednak nauka jest po stronie odmieńców. Badania dowodzą, że leworęczny "odsetek" to bardziej zdolna, kreatywna oraz inteligentna część społeczeństwa. Reszta zdaje się jednak tego nie respektować (lub nie zauważać), i jak jeden mąż tworzy wszystko dla ludzi praworęcznych.
Ta pogarda idzie nawet o krok dalej. Wstać lewą nogą, mieć dwie lewe ręce czy skombinować coś na lewo nie kojarzą się jednoznacznie z niczym dobrym ani szlachetnym. Z kolei wyższość tej drugiej strony przejawia się w takich określaniach jak chociażby prawość. Być prawym i sprawiedliwym, to brzmi dumnie.
Na pocieszenie można wspomnieć, że leworęczny był Leonardo da Vinci, Michał Anioł i Jimmy Hendrix. Leworęczny jest też Andrzej Wajda, Krzysztof Penderecki, książę William, Bill Gates czy Bob Dylan. "Lewy" jak widać często znaczy "kreatywny".
Technologie narzędziem praworęcznego spisku
Ta pogarda i ta wyższość wyraża się też chociażby w tworzonym sprzęcie, narzędziach czy rzeczach codziennego użytku. Nożyczki dobrze leżą w prawej ręce, widelec znajdziemy po prawej stronie talerza, długopis wyprofilowany dla praworęcznego, a nawet myszka w komputerze przystosowana dla tych "normalnych". Mańkut musi sobie radzić.
Czytaj też: Wszyscy kopiują Apple, Samsung płaci pierwszy
Z leworęcznością da się żyć
Nie jest to jakiś straszny trud czy życiowa bolączka. Od kiedy w szkołach przestano walczyć z leworęcznością, życie jako mańkut nie sprawia większych problemów. To jednak te drobne niedogodności są najbardziej dokuczliwe.
Nie jest to jakiś straszny trud czy życiowa bolączka. Od kiedy w szkołach przestano walczyć z leworęcznością, życie jako mańkut nie sprawia większych problemów. To jednak te drobne niedogodności są najbardziej dokuczliwe.
Kiedy jesteś leworęczny, te subtelności zaczynasz zauważać. Weźmy na przykład najprostszy laptop. Włącznik umieszczony jest z prawej strony, by łatwiej było do niego sięgnąć. Slot na płyty CD – obowiązkowo z prawej strony. Wylot wentylatorów z kolei najczęściej grzeje lewą stronę biurka – utrapienie dla używających myszki z tamtej strony.
Symptomatyczny brak odpowiednich myszek
Idźmy dalej. Klawiatura numeryczna – po prawej stronie, panel kontrolny – prawa strona, wszystkie przydatne porty – również tam. Przez całe lata dziewięćdziesiąte ze świecą szukać można było myszki, która dobrze leżała by ręce używanej przez dziesiątą część populacji. Dramat.
Idźmy dalej. Klawiatura numeryczna – po prawej stronie, panel kontrolny – prawa strona, wszystkie przydatne porty – również tam. Przez całe lata dziewięćdziesiąte ze świecą szukać można było myszki, która dobrze leżała by ręce używanej przez dziesiątą część populacji. Dramat.
Nawet jeśli myszka jest już anatomicznie przystosowana do obu dłoni, na jednej ze stron znajdą się dodatkowe przyciski do operowania kciukiem. Kciukiem prawej ręki.
Jak tłumaczy się jednak Microsoft, 10 procent osób może i jest leworęcznych, ale myszkę w lewej ręce trzyma mniej niż pięć procent ludzi. Dlatego dopiero w 2004 roku pojawił się pierwszy model przystosowany specjalnie dla leworęcznych.
Umysłowo elastyczni
Leworęczni muszą więc poddać się wpływowi "prawego" świata, który prędzej czy później pretensje leworęcznych spacyfikuje. Pozostaje im jakże bardziej doniosła i o ile bardziej chlubna dominacja w naukach wyzwolonych – sztuce i humanistyce, w których ich kreatywność i umysłowa elastyczność sprawdzą się najlepiej.
Leworęczni muszą więc poddać się wpływowi "prawego" świata, który prędzej czy później pretensje leworęcznych spacyfikuje. Pozostaje im jakże bardziej doniosła i o ile bardziej chlubna dominacja w naukach wyzwolonych – sztuce i humanistyce, w których ich kreatywność i umysłowa elastyczność sprawdzą się najlepiej.
Na pocieszenie zmagających się z niewdzięcznym światem nieprzychylnych technologii pozostaje też stwierdzenie, że leworęczni mają przewagę w sporcie. Każdy bokser boi się mańkuta przeciwnika, każdy siatkarz gubi się, gdy z drugiej strony atakuje leworęczny. Dowiedziono nawet, że leworęczny tenisista stojąc na przeciwko zawodnika o porównywalnych umiejętnościach ma dużą przewagę.
Pal licho myszki, końcu, po lewej stronie jest po prostu bardziej kolorowo.