
Czy politykom PiS uda się w końcu obsadzić stanowiska szefa resortu sportu? Tym razem stanowisko to ma objąć kobieta. Z medialnych doniesień wynika, że najbardziej prawdopodobna jest kandydatura Dagmary Gerasimuk, prezes Polskiego Związku Biathlonu.
REKLAMA
To stanowisko było niczym gorący kartofel. Po tym, jak wyszło na jaw, że fotel ministra sportu stał się przedmiotem politycznych targów, dzięki którym PiS miał odzyskać większość w Senacie, było jasnym, że ciężko będzie je obsadzić. Wygląda jednak na to, że ostatecznie znalazła się chętna na to, żeby wejść w skład rządu.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że nową minister zostanie Dagmara Gerasimuk, prezes Polskiego Związku Biathlonu. Stanowisko to w PZB piastuje od 2014 roku.
Gerasimuk jest doktorem nauk o kulturze fizycznej, menedżerem sportu, starszym wykładowcą w AWF w Katowicach i trenerem I klasy w biathlonie oraz sędzią tej dyscypliny sportu.
Dziennikarz Krzysztof Stanowski określił na Twitterze jej szanse na 99 proc. Wcześniej pojawiały się spekulacje, że resort obejmie Gerasimuk lub tyczkarka Monika Pyrek. Obecnie funkcję ministra sportu tymczasowo pełni premier Mateusz Morawiecki.
