
W Prawie i Sprawiedliwości liczą na to, że Marian Banaś, szef NIK, okaże się człowiekiem honorowym i sam dziś poda się do dymisji. Ale i zakładają inny enigmatycznie brzmiący "magiczny scenariusz", "plan B", o czym poinformował sam premier Mateusz Morawiecki. Na czym ma polegać?
Ci sami politycy PiS, którzy jeszcze niedawno nazywali Banasia "kryształowym człowiekiem", dziś powtarzają, że czekają na stanowczy krok szefa NIK i przyznają, że prezes NIK zaczyna "ciążyć partii". On sam na razie milczy.
ART. 17. PRZESŁANKI ODWOŁANIA PREZESA NIK
Ustawa o NIK Sejm odwołuje Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, jeżeli: 1) zrzekł się on stanowiska; 2) uzna, że stał się on trwale niezdolny do pełnienia obowiązków na skutek choroby; 3) został on skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnienie przestępstwa; 3a) złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu; 4) Trybunał Stanu orzekł w stosunku do niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych.
Możliwe scenariusze
W PiS podobno rozważają i analizują różne scenariusze na wypadek, gdyby prezes NIK nie chciał zrezygnować ze stanowiska. Najbardziej liczą na jego honor.
O Marianie Banasiu zrobiło się głośno po publikacji "Superwizjera" nt. jego krakowskiej kamienicy, gdzie prowadzone były pokoje na godziny. Szef NIK w Sejmie z działalności sutenerów tłumaczył się tak: "W Krakowie jest wiele hoteli, gdzie można wynająć pokój na godziny po to, żeby na przykład odpocząć w trakcie podróży albo przed nią lub przygotować się do zaplanowanego spotkania".16 października CBA zakończyło kontrola oświadczeń majątkowych Banasia. Raport trafił do premiera. Dokument nie jest jednak znany opinii publicznej, czego żąda opozycja.[
"Nieodwoływalny"
Ale w PiS też pojawiają się wątpliwości. Wicepremier Jacek Sasin na antenie radiowej Jedynki przyznał, że konstytucyjna pozycja prezesa NIK jest bardzo mocna i obecnie nie ma żadnych mechanizmów do odwołania go ze stanowiska.
