W 2020 roku czeka nas sporo zmian w podatkach.
W 2020 roku czeka nas sporo zmian w podatkach. Fot. Julian Sojka / Agencja Gazeta

Przyszły rok rozpocznie się od sporych zmian dla pracodawców i podatników. Chodzi oczywiście o zmiany w składkach ZUS, ale nie tylko. Rząd znalazł sposób, żeby w wymyślny sposób dobrać się do portfeli wielu przedsiębiorców i nie tylko. W zamian mami ulgami. Kto wyjdzie na tym "na plus"? Sprawdziliśmy.

REKLAMA
Zacznijmy od składek ZUS dla przedsiębiorców. Tutaj zajdzie najwięcej zmian. Przede wszystkim rząd chce wprowadzić 500 zł ulgi dla firm, których miesięczny dochód nie przekracza 6 tys. zł, a przychód 10 tys. Wtedy przedsiębiorca zapłaci niższe składki do ZUS, średnio o 500 zł miesięcznie. Z propozycji ma skorzystać ponad 270 tys. przedsiębiorstw w Polsce.
Jeśli firma ma do 1,2 mln euro przychodu, to należy jej się ulga w podatku CIT. Nie musi już płacić jak do tej pory 15 proc. podatku, a 9 proc. Szacuje się, że więcej firm będzie uprawnionych do tej obniżki, ponieważ od 2020 roku podniesiony zostanie próg przychodów do 2 milionów euro.
Czterokrotnie zostanie także podniesiony limit przychodów, do którego firmy mogą ryczałtowo rozliczać PIT. Granica zostanie podniesiona z 250 tys. euro do 1 mln euro rocznych przychodów. W przyszłości próg zastosowania ryczałtu ma wzrosnąć do 2 mln euro.
PiS obiecuje też 1,123 mld zł zostanie przeznaczone na wsparcie małych i średnich firm, które chcą się rozwijać na polskim rynku. Ale patrząc na gorączkowe poszukiwania finansowania "trzynastek" dla emerytów, trzeba włożyć te obietnice między bajki.
Warto także nadmienić, że od 1 sierpnia obowiązuje PIT 0 dla młodych pracowników do 26 roku życia oraz 1 października zmniejszenie stawki PIT z 18 do 17 proc. – także dla prowadzących działalność gospodarczą.