
Projekt PiS dotyczący dyscyplinowania niepokornych sędziów wygląda niebezopiecznie – tak ocenił go marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który był gościem RMF FM. Zaznaczył, że zrobi wszystko, by dzięki oporowi Senatu zachować fundament demokracji.
REKLAMA
– Ustawa mająca dyscyplinować sędziów będzie w miarę możliwości prawnych blokowana przez Senat – już zapowiedział marszałek Grodzki. Ocenił, że ustawa, "a przynajmniej jej zapowiedzi" wyglądają niezwykle niebezpiecznie.
Zapowiedział, że Senat zrobi wszystko, aby "zachować fundament demokracji, czyli równowagę, współpracę i niezależność władzy sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej tak jak jest to zapisane w konstytucji". – Będziemy bronić konstytucji i będziemy bronić fundamentów demokracji wszystkimi metodami, które są przypisane Senatowi – zadeklarował.
"Ustawa represyjna"
Ustawę o sądach powszechnych PiS zapowiedział w czwartek. Wiadomo już jakie kary będą grozić niepokornym sędziom. Zmiany, które chcą wprowadzić Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska oraz Porozumienie, przewidują nawet złożenie z urzędu sędziów, którzy dawaliby sobie możliwość podważania legalności Krajowej Rady Sądownictwa w wersji "dobrej zmiany".
Ustawę o sądach powszechnych PiS zapowiedział w czwartek. Wiadomo już jakie kary będą grozić niepokornym sędziom. Zmiany, które chcą wprowadzić Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska oraz Porozumienie, przewidują nawet złożenie z urzędu sędziów, którzy dawaliby sobie możliwość podważania legalności Krajowej Rady Sądownictwa w wersji "dobrej zmiany".
Do katalogu kar ma być wprowadzona kara pieniężna w wysokości miesięcznego wynagrodzenia z dodatkami. Z informacji stacji wynika, że rządzący na razie nie zdecydowali się na wprowadzenie przepisów karnych, ale kara więzienia dla sędziów za kwestionowanie statusu innych sędziów również miała być brana pod uwagę.
O najbardziej niebezpiecznych punktach ustawy o sądach pisała też w naTemat Anna Dryjańska. Wiele wskazuje na to, że wejście w życiu nowych przepisów będzie oznaczać obcięcie Polsce środków z budżetu Unii Europejskiej.
źródło: RMF FM
