
Choć "expose" prezesa Prawa i Sprawiedliwości odbiło się szerokim echem, jest ono niczym innym jak starymi i odgrzewanymi pomysłami PiS - informują dziennikarze "Gazety Wyborczej". Jest jednak pewien nowy aspekt: brak w nim Smoleńska.
Agata Nowakowska razem z Wojciechem Szackim zauważają, że wszystko co padło z ust Jarosława Kaczyńskiego słyszeliśmy już wcześniej. Stąd "nowe otwarcie" nie jest wcale tak nowe, jak zapowiadał prezes PiS. Zobacz też: "Nie wiem czemu służyło to wystąpienie"; "Najlepsze przemówienie Kaczyńskiego od dawna". Komentarze po "expose" prezesa
Te pomysły to obietnice, które słyszeliśmy już w poprzednich wyborach, a niektórych z nich PiS nie zrealizował nawet wtedy, gdy sam rządził. Chodzi o budowę autostrad i mieszkań dla mniej zamożnych.
