
Dwóch Polaków wracających z Szanghaju trafiło na obserwację do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Obaj mieli temperaturę powyżej 37 stopni. Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski poinformował, że w sumie w całym kraju jest "kilkanaście osób z podejrzeniami". Wszystkie one miały "jakiś kontakt z Chinami". – Na razie nie potwierdziliśmy ani jednego przypadku – podkreślił minister.
REKLAMA
Do szpitala zakaźnego w Gdańsku trafiło dwóch mężczyzn, którzy samolotem KLM wracali do Polski z Szanghaju przez Amsterdam. Po wylądowaniu zgłosili się do służb lotniskowych informując, że źle się czują. Mężczyźni mają lekko podwyższoną temperaturę, powyżej 37 stopni i to jest jedyny niepokojący objaw – podaje RMF FM.
We wtorek wieczorem do szpitala w Łodzi trafiła Amerykanka o azjatyckich korzeniach. Kobieta została odwieziona karetką prosto z hotelu. Zastosowano wszelkie możliwe środki ostrożności, ale objawy nie wskazują, aby to był koronawirus.
Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski poinformował, że w sumie w całym kraju jest kilkanaście podejrzeń koronawirusa i żaden z tych przypadków nie został potwierdzony. – To pokazuje skalę – zauważył minister. Przyznał przy tym: "Będzie ona rosła, do tego trzeba się przygotować".
W tej chwili próbki pobrane od pacjentów trafiają do zagranicznego laboratorium. Wkrótce Polska będzie miała własne testy, aby badania przeprowadzać na miejscu. Łukasz Szumowski uspokajając podkreślił, że zwykła grypa zbiera co roku większe żniwo. Zaapelował przy tym, by bez potrzeby nie zgłaszać się do szpitali i nie blokować miejsc innym chorym.
Wirus się rozprzestrzenia
Świat śledzi najnowsze doniesienia w sprawie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Przez ostatnią dobę wzrosła liczba zakażonych oraz ofiar śmiertelnych chińskiego koronawirusa. Na świecie zainfekowanych jest w sumie 6058 osób. Zmarły 132 osoby.
Świat śledzi najnowsze doniesienia w sprawie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Przez ostatnią dobę wzrosła liczba zakażonych oraz ofiar śmiertelnych chińskiego koronawirusa. Na świecie zainfekowanych jest w sumie 6058 osób. Zmarły 132 osoby.
Zdecydowaną większość zachorowań zanotowano w Chinach (5997 przypadków), reszta w pozostałych 14 krajach (m.in. w Niemczech, we Francji i w USA). W Niemczech już trzy osoby są hospitalizowane z powodu wirusa. Aż 1239 osób jest w stanie krytycznym i jedynie 103 osoby wyzdrowiały i wyszły ze szpitali.
