Patryk Jaki odgryzł się Jarosławowi Gowinowi po jego krytyce dotyczącej kiepskih efektów reformy sądownictwa.
Patryk Jaki odgryzł się Jarosławowi Gowinowi po jego krytyce dotyczącej kiepskih efektów reformy sądownictwa. Fot. Dawid Żuchowicz i Ariadna Bochenek / Agencja Gazeta

To niewiarygodne, ale czołowi politycy "dobrej zmiany" poddają się nawzajem ostrej medialnej krytyce. Zaczął Jarosław Gowin, który powiedział wprost, co myśli o pisowskich reformach sądów. Tego było za wiele dla bliskiego współpracownika Zbigniewa Ziobry. I, co częste w takich przypadkach, dla portalu braci Karnowskich.

REKLAMA
Jarosław Gowin powiedział w rozmowie z Radiem Plus, że mimo reformy sytuacja w sądach się nie poprawiła. I oczywiście trzeba przyznać mu rację. Mówią to zarówno twarde liczby na temat czasu trwania postępowań sądowych, który za rządów PiS tylko się wydłużył, jak i Polacy oceniający pisowskie działania w wymiarze sprawiedliwości.
Jednak wobec takiej dezynwoltury Gowina, areną zmagań obu polityków musiały stać się bliskie władzy media. Bo należało napiętnować nieprawomyślne słowa. Portal braci Karnowskich wPolityce.pl ruszył na pomoc Patrykowi Jakiemu. Nie może być przecież wątpliwości, po czyjej staje stronie.
Jaki "podkreślił"
"Patryk Jaki punktuje Jarosława Gowina. Jako minister sprawiedliwości spowodował zapaść w sądach. Teraz widzimy efekty reformy uczelni" – orzekł prorządowy serwis. Tak, orzekł, bo z jakiegoś powodu lubi czarno na białym wyjaśniać swoim czytelnikom takie konfliktowe sytuacje. W artykule wPolityce próżno szukać rozwinięcia słów Gowina, jest natomiast oczywiście obszerne rozwinięcie myśli Patryka Jakiego.
Czytamy więc, że Patryk Jaki powiedział, iż Gowin próbował "malutkiej reformy małych sądów". Dowiedzieliśmy się jeszcze o "zapaści sadów" pod rządami Gowina. – Przypominam, że wprowadzał m.in. system kontradyktoryjny, który spowodował zapaść i spowolnienie w sprawach karnych. Nam udało się to naprawić – czytamy wypowiedź "podkreślającego" Patryka Jakiego.
Jakby tego było mało, w obszernym cytacie i jego omówieniu Jaki ponownie "podkreślił" i "zwrócił uwagę", że sprawa skończyła się "roczną awanturą na cały kraj i protestami, przez co reforma zakończyła się porażką". Ale na tym nie koniec.
– Tej rebelii oczywiście nie mielibyśmy, gdybyśmy poszli drogą naszych koalicjantów i dogadali się z układem. Tylko jakie mamy teraz efekty na uczelniach wyższych tej reformy robionej z układem III RP? Wielu pracowników naukowych, z którymi współpracuję na uczelni, głośno mówi, że środowiska konserwatywne są tam niszczone, a lewactwo i gender są tam tak silne jak nigdy i stanowi główny punkt oporu przeciwko nawet nie rządom PiS, ale całemu państwu – czytamy ostatecznie potwierdzającą wypowiedź eksperta we własnej sprawie, czyli Patryka Jakiego.
Jednoznaczny werdykt wydali też czytelnicy portalu.
logo
Fot. Screeny ze strony wPolityce.pl
Czy opozycja to wykorzysta?
Ostatnio opozycja dostaje wiele szans, by złapać wiatr w żagle. Powodem są obrazki, które stały się już memami politycznymi i na długo zagoszczą w wyobraźni wyborców. W myśl zasady, że jedno zdjęcie znaczy więcej niż 1000 słów.
Mowa tu choćby o Macieju Nawackim, prezesie Sądu Rejonowego w Olsztynie, który podarł uchwałę sędziów wspierającą Pawła Juszczyszyna. Jednak znacznie większym problemem wizerunkowym stanie się słynny już środkowy palec posłanki PiS Joanny Lichockiej.