Można żyć w Matriksie i starać się wierzyć, że wszyscy są piękni i młodzi. Ale w ramach budowania demokracji nasz kraj walczył o to, żeby ludzie nie dzielili się na lepszych i gorszych, a niepełnosprawni wyszli z domu. To był bardzo ważny element tego procesu.

REKLAMA
Niepełnosprawni są wśród nas, chcą żyć normalnie i uprawiać sport. Wiele osób ich podziwia za to, w jaki sposób pokonują wewnętrzne problemy i trudności. Wiele osób bierze z nich przykład.
Szczerze mówiąc po raz pierwszy spotykam się z taką oceną paraolimpijczyków. Moim zdaniem to prowokacja, którą Janusz Korwin-Mikke stosuje w polityce. Nie bardzo chciałbym to komentować, bo trudno byłoby to zrobić, żeby nie używać sposobu podobnego do tego, którego polityk użył we wpisie.