
Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny zgodnie z przepisami ma prawo złożyć tzw. skargę nadzwyczajną. Z relacji Lecha Wałęsy wynika, iż Zbigniew Ziobro skorzystał z tego prawa w stosunku do byłego prezydenta. Pierwszy przywódca "Solidarności" odpowiada Ziobrze nie przebierając w słowach. Oświadcza przy tym, że nie zamierza się stawiać na żadne wezwania i ma plan, co zrobić, gdy podjęta zostanie próba doprowadzenia siłą.
(...) informuję Pana, że i Pan mnie nie pokona choć metody ma Pan gorsze od Komuny. Aby było wszystko jasne P. Ziobro; moim zdaniem Pan niszczy Solidarność i jej zdobycze pod moim przewodnictwem. Pan niszczy dorobek Polskiej Wolności.
