Matka Ibrahima zawarła z ojcem w 2018 r. umowę. Takie informacje podaje Polsat News.
Matka Ibrahima zawarła z ojcem w 2018 r. umowę. Takie informacje podaje Polsat News. Fot. Policja

Matka Ibrahima z Gdyni w 2018 roku zawarła umowę z ojcem dziecka – podał Polsat News. Jak twierdzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, Marokańczyk Azeddine Oudriss nie popełnił przestępstwa uprowadzenia dziecka.

REKLAMA
10-letni Ibrahim z Gdyni zaginął w poniedziałek. Policja ogłosiła Child Alert i rozpoczęła poszukiwania. Okazało się, że ojciec wywiózł chłopca do Belgii. Marokańczyk jest byłym partnerem Polki. We wtorek służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu chłopca nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja ogłosiła koniec poszukiwań Ibrahima. Chłopiec przebywa w Belgii pod opieką ojca.
Z ostatnich informacji wynika, że matka Ibrahima w maju zawarła  z ojcem dziecka umowę regulującą tymczasowo kwestię pobytu dziecka. Jak podaje Polsat News, umowa miała obowiązywać do czasu rozstrzygnięcia apelacji wniesionej przez Marokańczyka w kwietniu 2018 r. do wyroku sądu z 2017 r., w którym uznano, że oboje rodzice mają prawa do opieki nad dzieckiem, ale nie regulowała tego, gdzie i z kim dziecko ma mieszkać.
W październiku 2018 roku sąd orzekł wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej przez oboje rodziców. Sąd wskazał też, że miejsce pobytu i zameldowania Ibrahima jest przy ojcu. Dlatego ojciec nie mógł popełnić przestępstwa uprowadzenia dziecka.
Z kolei matka dziecka twierdziła, że jej dziecko znajduje się w niebezpieczeństwie. – To wszystko będą wyciągali moi adwokaci. W tej chwili tego wyroku z października 2018 r. nie jesteśmy w stanie ruszyć, bo on jest prawomocny. Ruszamy z dwiema nowymi procedurami - jedna będzie do sądu rodzinnego w Antwerpii, druga w tym samym czasie do prokuratury w Antwerpii, że życie mojego dziecka znajduje się w dużym niebezpieczeństwie z informacją, czego dopuścił się jego ojciec w Polsce – powiedziała.
źródło: Polsat News