
Podejrzenie zakażenia koronawirusem sprawiło, że w czwartek przerwano wyścig kolarski UAE Tour w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak podaje nieoficjalnie portal Onet.pl chodziło o dwóch członków włoskiej ekipy. Przez to wszyscy kolarze i ich zespoły trafili do "aresztu" hotelowego i czekają aż zostaną zbadani przez lekarzy. Wśród nich są polscy kolarze m.in. Rafał Majka, Kamil Gradek i Michał Gołaś.
REKLAMA
– Jesteśmy zamknięci w hotelu. Nie wiadomo ile. Dostaliśmy informację, że mamy zejść na recepcję. Tam powiedziano nam, że wyścig jest odwołany, bo jest podejrzenie koronowirusa u dwóch osób z wyścigu i muszą wszystkich przebadać – powiedział portalowi Onet.pl menedżer generalny polskiej grupy CCC Piotr Wadecki.
On, wraz z polskimi kolarzami, m.in. Rafałem Majką, Kamilem Gradkiem i Michałem Gołasiem i członkami innych ekip zostali "zamknięci" w hotelu Abu Dhabi Yas Island w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W piątek i sobotę miały się odbyć dwa ostatnie etapy wyścigu, ale raczej do tego nie dojdzie.
– W czwartek poszedłem wcześniej spać, bo w piątek mieliśmy startować z samego rana. Obudził nas lekarz, każdemu zrobili badania i tyle. Czekam na rozwój sytuacji. Muszą oszacować ile osób jest zarażonych – zdradził portalowi Michał Gołaś.
Tymczasem na świecie koronawirus postępuje. Kolejne kraje ogłosiły pierwsze potwierdzone przypadki zakażenia wirusem. W piątek zrobiły to: Litwa, Białoruś, Holandia, Nowa Zelandia, Nigeria i San Marino.
źródło: Onet.pl
