Nie tylko drogą kropelkową. W Chinach wykryto nowy sposób rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Nie tylko drogą kropelkową. W Chinach wykryto nowy sposób rozprzestrzeniania się koronawirusa. Fot. YouTube / Channel 4 News

SARS-CoV-2 wciąż jest wirusem nie do końca rozpoznanym. Z Chin nadeszły właśnie najnowsze ustalenia tamtejszych naukowców. Jak podaje Komisja Zdrowia Publicznego Chin, koronawirus może się rozprzestrzeniać nie tylko drogą kropelkową, a tak sądzono do tej pory.

REKLAMA
Ustalenia chińskiej Komisji Zdrowia Publicznego przekazuje dziennik "South China Morning Post". Według ekspertów istnieją dwa typy koronawirusa. O jednym wiadomo było już wcześniej, że rozprzestrzenia się drogą kropelkową. To jednak nie wszystko - jest także typ wirusa, który przenosi się poprzez kał i mocz osób zakażonych.

Chińskie służby podkreślają, że typ L wirusa (przenoszony drogą kropelkową oraz poprzez bliski kontakt z zakażonymi) jest o wiele bardziej rozpowszechniony niż typ wirusa S (przenoszony poprzez odchody). Naukowcy odkryli, że typ L wyewoluował z typu S.
Co w praktyce oznacza to odkrycie? Że do zakażenia może dochodzić w wyniku aerolizacji kału i moczu chorych pacjentów, czyli przenoszenia tych drobinek w powietrzu. Chińska Komisja Zdrowia Publicznego opracowała w związku z tym wytyczne dotyczące przenoszenia i izolacji zanieczyszczonego kału i moczu pacjentów.
Na całym świecie potwierdzono już ponad 93 tys. zakażeń koronawirusem. Zmarło niemal 3200 osób.
Najwięcej zakażeń jest w Chinach - ponad 80 tys. Na kolejnych miejscach są Korea Południowa (5,3 tys.) i Włochy (2,5 tys.). W Polsce nocą z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa. Pacjent leży na oddziale zakaźnym szpitala w Zielonej Górze. Do Polski przyjechał z Niemiec. Jego stan jest oceniany jako stabilny.